Reklama

Wall Street odbija, spadki w Europie już nie takie straszne

Dzisiejszy poranek na giełdach w Europie przyniósł dość mocne spadki i to dzięki przedstawicielom polskiego rządu, którzy ostrzegając przed zwiększoną ilością żołnierzy rosyjskich na granicy z Ukrainą rozbudzili ponownie strach pośród inwestorów na całym świecie. Premier Tusk i minister Sikorski trafili na czołówki internetowych stron największych biznesowych mediów, dzięki czemu osłabili nie tylko złotego, ale sprzyjali ponad 1,5-procentowym spadkom w Europie. Jeszcze mocniejsze spadki miały miejsce w Moskwie, gdzie przecena indeksu RTS sięgała nawet 2,6 proc.

Jednakże wraz z otwarcie giełd w USA, inwestorzy w USA zabrali się za kupowanie akcji. Czy pojawiły się jakieś konkretne sygnały fundamentalne za takim obrotem sprawy? Nie za bardzo. Co prawda całkiem niezły raport opublikowała Time Warner, lecz ciężko argumentować odbicie na Wall Street, wynikami tylko jednej i do tego wcale nie tak gigantycznej spółki.

Reklama

Najprawdopodobniej bodźcem do kupowania akcji była bliskość długoterminowej linii trendu wzrostowego na kontraktach na S&P500 oraz wsparć w rejonie 1900 pkt. Linia ta od listopada 2012 r. jest świetnym miejscem do kupowania akcji po każdej większej korekcie i najprawdopodobniej wielu inwestorów uwierzyło, że tak może być i tym razem. Czy tak będzie? Ciężko powiedzieć.

Jednakże warto pamiętać, iż rynek zbliża się nieuchronnie do bardziej jastrzębich sygnałów ze strony FED, konflikt ukraiński najprawdopodobniej będzie trwał jeszcze bardzo długo i wyceny wielu spółek z perspektyw historycznej są dość wysokie. Tak więc ryzyko kupowania akcji, jest dziś dużo większe niż w ciągu ostatnich lat.

Dział Analiz XTB

Dowiedz się więcej na temat: giełdy | 'Na granicy'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »