Reklama

Wall Street pod znakiem niewielkich spadków

Środowa sesja na Wall Street miała spokojny przebieg; przez większą część dnia przeważały lekkie spadki i chociaż w końcówce główne indeksy na chwilę wyszły na plusy, to jednak cała sesja zakończyła się pod kreską.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,23 proc. do 10.832,71 pkt. Nasdaq zwyżkował o 0,13 proc., do 2.376,56 pkt. Indeks S&P 500 spadł o 0,26 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.144,72 pkt. Wśród rosnących branż znajdowały się w środę firmy technologiczne i paliwowe. Spadali producenci dóbr luksusowych oraz spółki surowcowe i telekomunikacyjne. Do najsłabszych sektorów należały też banki, gdyż na rynku pojawia się coraz więcej spekulacji, że Fed będzie wprowadzał instrumenty ilościowego ilościowego zwiększania podaży pieniądza. Wśród spadkowiczów znalazły się m.in. Bank of America, JP Morgan i Wells Fargo.

Reklama

Z danych makroekonomicznych uwagę przykuł jedynie niewielki spadek indeksu wniosków o kredyt hipoteczny MBA. Indeks zniżkował w tygodniu zakończonym 24 września o 0,8 proc. Tydzień wcześniej indeks spadł o 1,4 proc. Akcje Standard Microsystems Corp. spadły o ponad 7 proc. po tym, jak producent półprzewodników podał prognozę wyników, która okazała się słabsza od oczekiwań analityków. W górę poszły notowania Hewlett-Packard, który przedstawił lepszą od oczekiwań prognozę przychodów i zysków w roku fiskalnym 2011. Największy na świecie producent komputerów Hewlett-Packard Co. wzrósł, ponieważ jego prognoza przychodów i sprzedaży w roku fiskalnym 2010 przebiła szacunki analityków. Carnival Corp. zyskiwał po tym, jak Goldman Sachs podniósł rekomendację dla akcji spółki do "kupuj" z "neutralnie". Spadały akcje Amazon.com, chociaż analitycy Barclays podnieśli dla nich rekomendację do "przeważaj". O 5 proc. drożały papiery Jabil Circuit, a Needham Research podnieśli dla nich rekomendację do "zdecydowanie kupuj".

Zniżkował AIG po zapowiedziach amerykańskiego rządu, że jest już bliski sprzedaży posiadanego przez siebie pakietu akcji ubiezpieczyciela. "Indeks S&P's 500 prawdopodobnie nie przebije górnej granicy swego obecnego przedziału pomiędzy 1.040 a 1.150 pkt do czasu listopadowych wyborów [do amerykańskiej Izby Reprezentantów, Senatu, i na stanowiska gubernatorów - przyp. PAP]" - mówi Url Eilinger, szef działu inwestycji Infidar Investment Advisory w Zurychu. "Jesteśmy obecnie blisko górnego krańca tego przedziału i nie widać żadnego impulsu, który mógłby wybić giełdę w górę" - dodaje.

Dowiedz się więcej na temat: wall | Downing

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »