Reklama

Większa korekta spadkowa

Zeszły tydzień upłynął pod znakiem spadkowej korekty. Pogorszenie nastrojów objęło giełdy na całym świecie, na czele z amerykańską Wall Street.

Głębokiej przecenie poddała się również Europa, łącznie z naszą GPW. Piątkowa sesja rozpoczęła się stosunkowo spokojnie., ale wraz z upływem czasu sprzedający uzyskiwali coraz wyraźniejszą przewagę. Przecena nabrała tempa jeszcze po południu, po słabym otwarciu dnia za oceanem. Ostatecznie WIG20 stracił 1,06% i była to piąta spadkowa sesja z rzędu. Sytuacja techniczna uległa dalszemu pogorszeniu. Indeks zszedł wyraźnie poniżej zeszłorocznych maksimów 2550-2560pkt. i przełamał szybką linię wzrostów. Wzrosło tym samym ryzyko, że mamy do czynienia z dłuższym i bardziej rozbudowanym ruchem korekcyjnym. Dziś rano pod presją podaży znajdzie się okrągły poziom 2500pkt. Jeżeli i to wsparcie pęknie, trzeba będzie liczyć się z zejściem w okolice 2410-2430pkt. Pozytywem byłby szybki powrót ponad 2560pkt., ale w obecnej sytuacji wydaje się to bardzo mało prawdopodobne.

Reklama

Małe spółki zachowywały się w zeszłym tygodniu relatywnie najlepiej. sWIG80 nie uchronił się wprawdzie od spadków, ale ich przebieg był znacznie spokojniejszy, a skala mniejsza niż w segmencie spółek średnich i dużych. Jak widać na wykresie, w piątek indeks oparł się o dwumiesięczną linię trendu wzrostowego. To pierwsze wsparcie, które chroni rynek przed głębszą korektą. Dziś rano podaż zaatakuje je prawdopodobnie bardziej zdecydowanie. Przełamanie linii wzrostów będzie negatywnym sygnałem technicznym, który zawróci indeks ze wzrostowej ścieżki i zaproszeniem do głębszej korekty. Potencjalnym celem byłaby strefa 14 300 -14 500pkt.

Na amerykańskim rynku akcji doszło do przesilenia nastrojów. Silne wzrosty indeksu S&P500 w styczniu br. doprowadziły notowania do poziomu 2.870 pkt. Kluczowe w krótkim terminie są sesje z dni 26 i 29 stycznia br. Wówczas na wykresie świecowym dziennym powstała formacja harami niskiej ceny. Kolejnego dnia notowania rozpoczęły się spadkową luką, potwierdzając tym samym negatywny wydźwięk i rozpoczęcie spadkowej korekty. Z danych makro warto wspomnieć o piątkowych danych makro z amerykańskiego rynku pracy. Zatrudnienie zwiększyło się o 200 tys. Konsensus rynkowy wynosił 180 tys. Na rynku walutowym umocnił się amerykański dolar.

Mariusz Puchałka

Biuro Maklerskie ING Banku Śląskiego

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »