Reklama

WIG20 nadal między bandami

Środowa sesja na GPW nie była szczególnie udana dla inwestorówNa koniec dnia WIG spadł o 0,2 proc. Warto zwrócić uwagę na niewielką wartość obrotów. Na całym rynku obroty wyniosły zaledwie 737mln zł.

Na rynek nie trafiły żadne ekonomiczne dane, które dałyby inwestorom wyraźny impuls do kupna lub sprzedaży papierów. Za oceanem tygodniowa liczba wniosków o kredyt hipoteczny była mniejsza o 8,5 proc. wobec danych sprzed tygodnia. W kraju natomiast Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych. W tej sytuacji gracze wciąż muszą czekać na przełom, który pozwoli wyrwać się z długoterminowej konsolidacji w obszarze 2165pkt. - 2285pkt. na indeksie WIG 20. Wydaje się, że do rozstrzygnięcia dojdzie już po sezonie publikacji wyników finansowych za ostatnie trzy miesiące ubiegłego roku. Jak widać na razie rynek wyjątkowo spokojnie reaguje na kolejne spływające raporty.

Reklama

W środę w gronie największych firm honoru broniły papiery PBG (wzrost o 3 proc.) i GTC (1,5 proc.). Najsłabiej zachowywały się akcje Cersanitu (spadek o 2 proc.). Na szerokim rynku jasno świeciła gwiazda Techmeksu (wzrost o 44 proc.). Sąd okręgowy w Bielsku-Białej na dzisiejszym posiedzeniu zdecydował o uchyleniu wyroku o upadłości likwidacyjnej Techmeksu i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Za oceanem indeksy barwiły się na zielono. Na finiszu indeks Dow Jones zyskiwał 0,9 proc., S&P500 rósł niemal 1proc. zaś Nasdaq zwyżkował o 1,proc. Gorącą atmosferę stonowało wystąpienie szefa Fed, który przed Kongresem stwierdził, że gospodarka nadal potrzebuje niskich stóp procentowych. Ta informacja ucieszyła handlujących na giełdach i zachęciła do zakupów akcji. Wydaje się, że uwagę inwestorów przykuła wyłącznie ta deklaracja Bernanke. Mimo uszu puszczona za to została ocena kondycji gospodarki. A wynika z niej, że znajduje się ona we wstępnej fazie odbicia, które w każdej chwili może zostać zastopowane. Trudno więc mówić o jakiejkolwiek stabilności. Szczególnie niepokoi sytuacja na rynku nieruchomości, rynku pracy i niska konsumpcja.

Krzysztof Wańczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »