Reklama

Załamanie na rynku akcji

Pierwsza sesja nowego tygodnia handlowego przynosi kontynuację nastrojów sprzed weekendu. Czynników takiego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze, inwestorzy wciąż obawiają się rosnącej inflacji. Po drugie wielkimi krokami zbliżają się podwyżki stóp procentowych w USA (co wynika poniekąd ze wspomnianej wyższej inflacji). W najbliższą środę będzie miało miejsce posiedzenie Fed, na którym powinno dojść do potwierdzenia terminu pierwszej podwyżki. I po trzecie, na pierwszy plan zaczął wysuwać konflikt na linii Rosja - Ukraina, który wymyka się spod kontroli, o czym pisaliśmy już dziś kilkukrotnie w naszych analizach.

Sesja na Starym Kontynencie zakończyła się na solidnym minusie. Niemiecki indeks giełdowy DAX, próbował nieudolnie odrabiać straty przed zamknięciem handlu, jednak ostatecznie zamknął dzień aż 3,8 proc. pod kreską. Kolor czerwony dominował także na na innych europejskich indeksach, francuski CAC40 stracił niemal 4 proc., a londyński FTSE100 przecenił się 2,6 proc.

Przecena nie ominęła GPW, indeks dwudziestu największych spółek na naszej warszawskiej giełdzie tracił aż 4,55 proc.! Jeśli doszłoby do konfliktu zbrojnego na linii Rosja - Ukraina, Polska mogłaby na tym ucierpieć. Spowodowałby to wzrost cen ropy i gazu, a także ograniczenia w dostawie surowców i załamanie wymiany handlowej z Ukrainą. Wszystkie spółki z WIG20 zakończyły dzisiejszy handel pod kreską. Największe spadki odnotowała Jastrzębska Spółka Węglowa, gdzie przecena sięgnęła 11 proc. Sporo traciły także akcje PGNiG (-6 proc.), spółka ta z pewnością miałby problemy w momencie kiedy konflikt zbrojny przybrałyby na sile. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo kupiło bowiem w ubiegłym roku większość udziałów w spółce ukraińskiej Karpatgazvydobuvannya mającej koncesje na poszukiwania i wydobycie gazu niedaleko granicy z Polską.

Reklama

Solidne straty notują także amerykańskie indeksy. W momencie przygotowywania tego Komentarza główne indeksy giełdowe z USA notowane są rejonach sesyjnych minimów. Najmocniej traci Nasdaq, który jest najbardziej narażony na podwyżki stóp procentowych w USA. Aktualnie przecena na indeksie technologicznym przekracza 4,5 proc., z kolei Dow Jones zniżkuje ponad 3 proc., a S&P500 notuje 3,7 proc. straty. “Najlepiej" radzi sobie indeks najmniejszych spółek Russell 2000, który traci “jedynie" 2,9 proc. Sytuacja nie prezentuje się więc najlepiej, a na rynku próżno szukać czynników mogących zmienić sytuację. Najbliższym kluczowym wydarzeniem jest środowe posiedzenie Fed, na które z niecierpliwością czekają inwestorzy. 

Łukasz Stefanik

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »