Reklama

Zapasy ropy spadają obawy o popyt

​Ceny ropy idą w górę po największym spadku zapasów w tym roku. Analitycy obawiają się że popyt na surowiec może się nie odbudować w najbliższej przyszłości.

Ceny ropy w USA idą w górę po największym spadku zapasów w tym roku i po zapowiadanym obniżeniu produkcji przez państwa OPEC. Analitycy obawiają się jednak, że popyt na surowiec może się nie odbudować w najbliższej przyszłości ze względu na pandemię koronawirusa.

Reklama

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 40,08 USD, po zwyżce o 0,65 proc.

Ropa Brent w dostawach na VIII na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 42,3 USD za baryłkę, wyżej o 0,64 proc.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 7,2 mln baryłek, czyli o 1,33 proc. do 533,53 mln baryłek - poinformował w środę amerykański Departament Energii (DoE). To był największy spadek zapasów surowca w tym roku.

Rynek oczekiwał spadku zapasów o 0,5 mln baryłek. Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 1,2 mln baryłek, czyli o 0,47 proc. do 256,52 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 593 tys. baryłek, czyli o 0,34 proc. do 174,13 mln baryłek - podał DoE.

Kartel OPEC obniżył produkcję ropy do najniższego poziomu od wojny w Zatoce Perskiej w 1991 r., tym samym wzmógł wysiłki na rzecz ożywienia rynków światowych surowca. Według raportu OPEC produkcja zmniejszyła się o 1,93 miliona baryłek dziennie do 22,69 miliona dziennie w ubiegłym miesiącu. To najniższy poziom od maja 1991 r.

W USA wykryto 52.898 infekcji Sars-CoV-2w ciągu minionych 24 godzin - wynika ze środowych danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore. To najwyższy dzienny bilans od początku epidemii.

Gubernator Kalifornii Gavin Newsom polecił w środę zamknięcie barów, winiarni, muzeów, kin oraz restauracji w zamkniętych pomieszczeniach na okres co najmniej 3 tygodni. W sumie 12 stanów wstrzymało lub ponownie wycofało się z ponownego otwarcia gospodarek ze względu na wzrost liczby przypadków Covid-19.

"Niepokój związany z ponownym wzrostem liczby przypadków Covid-19 w Stanach Zjednoczonych powstrzymuje dalszy wzrost cen ropy" - powiedział Victor Shum, wiceprezes ds. Doradztwa energetycznego w IHS Markit.

"Wzrost popytu na produkty naftowe znacznie się załamie w przyszłości, zmienią się jego ramy i nigdy nie powróci do tempa wzrostu sprzed pandemii Covid-19" - ocenili analitycy Citigroup.

Miedź na giełdzie metali LME w Londynie rośnie o 0,9 proc. do 6.118 USD za tonę, najwyżej od 21 stycznia. Analitycy podają, że do wzrostu cen przyczynia się spadek zapasów ze względu na ograniczenia w wydobyciu w kopalniach w Ameryce Płd.

W środę sentyment rynkowych graczy wspierają też publikacje wstępnych wskaźników PMI z Chin z przemysłu w czerwcu.

BHP Group ogłosiła plany ograniczenia w wydobyciu w jednej z kopalni miedzi w Chile, podczas gdy związki zawodowe dążą do zapewnienia bezpieczniejszych warunków i możliwego wstrzymania wydobycia, wraz ze wzrostem zachorowań wśród górników.

Decyzja BHP budzi obawy, czy Chile będzie w stanie utrzymać wydajność na wysokim poziomie w miarę rozprzestrzeniania się koronawirusa. Inne obszary wydobywcze, w tym Peru, już zmniejszyły zdolności produkcyjne, przyczyniając się do spadku globalnych zapasów.

"Rynek obawia się o zakłócenia w produkcji w Chile, które sprzyjają cenom surowca, wraz z wcześniejszymi odczytami PMI z Chin, które wskazywały na odbicie" - napisano w raporcie Shanhai Metals Market.

Inwestorzy obawiają się o dalsze rozprzestrzenianie się koronawirusa w USA.

W USA wykryto 52.898 infekcji Sars-CoV-2 w ciągu minionych 24 godzin - wynika ze środowych danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore. To najwyższy dzienny bilans od początku epidemii.

W sumie w USA wykryto już blisko 2,7 mln zakażeń koronawirusem. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 128.028, w ciągu minionych 24 godzin zmarło kolejnych 706 osób.

Gubernator Kalifornii Gavin Newsom polecił w środę zamknięcie barów, winiarni, muzeów, kin oraz restauracji w zamkniętych pomieszczeniach na okres co najmniej 3 tygodni, po ponownym wzroście liczby zakażeń koronawirusem i hospitalizacji. W sumie 12 stanów wstrzymało lub ponownie wycofało się z ponownego otwarcia gospodarek ze względu na wzrost liczby przypadków Covid-19. Na zakończenie poprzedniej sesji cena miedzi na LME wzrosła o 46 USD do 6.061 USD za tonę.

Dowiedz się więcej na temat: giełdy | ropa naftowa | ceny ropy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »