Reklama

Zawahanie

Wczorajsze zamknięcia w USA były neutralne. Lekko rozczarowały dane z Chin, gdzie sprzedaż detaliczna wzrosła o 9,5 proc, wobec oczekiwanych 10,5 proc. Giełda w Szanghaju spadła o kosmetyczne 0,2 proc, gdyż nastroje uratowała wyższa od spodziewanej produkcja przemysłowa i inwestycje.

Wobec neutralnego otoczenia WIG20 miał szansę kontynuować wczorajszy wzrost. Jednak po wczorajszym zamknięciu na poziomie 2243 pkt. zostało mało pola do wzrostu wobec blisko położonych szczytów z 23 lutego i 1 marca, kiedy zanotowano najwyższe zamknięcia 2256-2253 pkt. Na atakowanie kilkuletnich rekordów potrzeba więcej "pary" przy dobrych nastrojach na innych parkietach. Tymczasem Europa była dziś dość słaba, większość parkietów zanotowała delikatne spadki.

Reklama

Chwilę po otwarciu WIG20 zanurkował kilkanaście punktów pod kreskę, po czym piął się w górę sięgając o 13-tej 2249 pkt. Spadki w branży bankowej w Europie przełożyły się na spadek naszych: PKO BP -1 proc, BZWBK -1,45 proc. Jeszcze słabiej zachowało się PZU -2,5 proc, które "odbiło się" od szczytu 38 zł. z 22 lutego. Na przeciwnym biegunie była KGHM, której pomagały rosnące ceny czerwonego metalu.

Wymowa dzisiejszej świecy oznacza "zawahanie". Bardziej prawdopodobne wydaje się cofnięcie z tych poziomów niż atakowanie niedawnych szczytów.

Nadal bardzo duże obroty przy ogromnej zmienności zanotował Polimex. Po wczorajszym wzroście o 19 proc. zanotował dziś korektę o 10 proc. Pod względem obrotu był dziś drugą spółką po KGHM.

Witold Zajączkowski

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »