Zielone światło dla mechanizmu stabilizującego

Trwający od wczoraj szczyt przywódców państw Unii Europejskiej przyniósł już dwa, te najbardziej oczekiwane, skutki.

Trwający od wczoraj szczyt przywódców państw Unii Europejskiej przyniósł już dwa, te najbardziej oczekiwane, skutki.

Pierwszym z nich będzie podniesienie kapitału zakładowego Europejskiego Banku Centralnego do ponad 10 mld EUR. Ma to związek z obawami banku o straty wynikające z wykupionych obligacji europejskich. Drugim skutkiem jest zgoda państw na zmianę Traktatu Lizbońskiego w zakresie wprowadzenia stałego mechanizmu stabilizującego Strefę Euro. Inwestorzy na te wiadomości zareagowali zwiększeniem popytu na wspólną walutę, choć nie był on powalający. Dziś rano kurs EUR/USD znajduje się w pobliżu poziomu 1,33, a przed nami niewiele ważnych danych makro.

Lekkie umocnienie złotego

Wartość polskiej waluty pozostaje relatywnie stabilna. Jedynie para USD/PLN podlega nieco większym wahaniom ze względu na zmienność głównej pary. Natomiast para EUR/PLN nadal utrzymuje się w pobliżu poziomu 3,98. Dziś na inwestorów czekają istotne dane z polskiej gospodarki i biorąc pod uwagę skromne kalendarium zagraniczne można oczekiwać, że do pewnego stopnia dane te wpłyną na zachowanie par złotowych. Na to jednak trzeba będzie zaczekać do popołudnia, a do tej pory złoty może nadal korzystać na nieco lepszych nastrojach.

Reklama

Produkcja przemysłowa z Polski

Ostatnia sesja w tym tygodniu przyniesie nieco mniej publikacji niż wczorajsza. Najpierw o 10:00 poznamy najnowszy odczyt indeksu instytutu IFO z Niemiec. Rynek oczekuje, że jego wartość zanotuje symboliczny spadek z poziomu 109,3 pkt do 109,1 pkt. Następnie o 11:00 poznamy bilans handlowy Strefy Euro, który powinien wynieść 2,9 mld EUR, podczas gdy poprzednio było to 2,4 mld. Z kolei na godzinę 14:00 zaplanowano publikację dwóch informacji z Polski. Napłyną wówczas dane o dynamice produkcji przemysłowej oraz inflacji PPI. W przypadku produkcji spodziewany odczyt to 10% r/r, a zatem lepiej niż poprzednie 8%. Natomiast inflacja PPI ma wzrosnąć z 4% r/r do 4,5%.

Dariusz Pilich

FMCM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »