Reklama

Złe dane, to dobre dane...

Piątkowa seria słabszych danych makro dotyczących zarówno spadku produkcji przemysłowej w Niemczech, jak i mniejszej od oczekiwań liczby nowych miejsc w pracy w Stanach rozbudza oczekiwania względem działań kluczowych banków centralnych. Seria słabych danych powoduje oczywiście, iż inwestorzy coraz bardziej oczekują, że zarówno czwartkowe posiedzenie EBC, jak i przyszłotygodniowe posiedzenie amerykańskiego Fed przyniosą potencjalnie, nowe działania luzujące warunki finansowania.

Ewentualna obniżka stóp procentowych przez Fed czy też teoretyczny powrót luzowania ilościowego przez EBC służyłyby bowiem również zwiększeniu popytu na aktywa finansowe. Przy tym rajdzie rynków bazowych z ostatnich dni, Polska pozostawała natomiast na uboczu, co spowodowane jest rosnącym napięciem wokół banków "frankowych". Poniedziałek przyniósł natomiast swoiste, kompensujące odreagowanie na GPW, co pozwoliło nieco nadgonić relatywną stratę do rynków bazowych.

Reklama

Inwestorzy na GPW dali się w poniedziałek "uwieść" nastrojom panującym w ostatnich dniach na rynkach bazowych i całkiem ochoczo przystąpili do zakupów, wcześniej mocno przecenionych akcji. Szczególnie mocno rosły notowania banków, co stanowiło odreagowanie silnych spadków z ostatnich dni. Indeks szerokiego rynku WIG zyskał na początek nowego tygodnia +1,9 proc., a indeks największych spółek WIG20 wzrósł o przeszło +2,4 proc. Co znamienne, te silne wzrosty odbywały się również przy znaczących obrotach, które na szerokim rynku wyniosły blisko 950 mln PLN, a wśród spółek z indeksu WIG20 przekroczyły wartość 800 mln PLN. W przypadku małych i średnich spółek, nastawienie inwestorów było zdecydowanie zależne od płynności segmentu. indeks średnich spółek mWIG40 zyskał na wartości +1,1 proc., a indeks najmniejszych firm sWIG80 stracił -0,2 proc.

Wśród największych spółek na GPW zakupowym kluczem była w poniedziałek skala wcześniejszej słabości. Stąd też nie dziwi, że największym zainteresowaniem inwestorów cieszyły się w dniu dzisiejszym mBank (+5 proc.), PGNiG (+4,9 proc.) oraz CCC (+4,7 proc.). Inwestorzy generalnie "rzucili się" na akcje mocno przecenionych w ostatnim czasie banków- kurs akcji Pekao wzrósł w poniedziałek o +4,2 proc., a kurs PKO BP o +4 proc. Być może w podejmowaniu decyzji pomagała też informacja o przekroczeniu w akcjonariacie Pekao progu 5 proc. udziałów przez globalne fundusze z grupy BlackRock. "Po przeciwnej stronie mocy" znalazły się natomiast spółki mocno w ostatnim czasie przez inwestorów doceniane- wycena Dino spadła o -3,8 proc., a sieci Play o -2,4 proc. Zasada kupowania mocno przecenionych banków obowiązywała przy tym również i na szerokim rynku- kursy akcji Getinu, Idea Banku oraz Getin Noble wzrosły w poniedziałek w granicach +20 proc. Z kolei na przeciwnym biegunie znalazły się w poniedziałek pogrążone w finansowych i prawnych kłopotach ZM Kania (-12%).

Piotr Tukendorf

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »