Reklama

Złoto wciąż pod presją

Wzmacniający się dolar powoduje przedłużającą się korektę ceny złota, która sprowadziła ją do poziomów 1076 dolarów za uncję. Na proces umacniania się amerykanskiej waluty ma wpływ niepokojąca sytuacja w Europie.

Na pierwszym planie są problemy Grecji z nadmiernym deficytem fiskalnym, które mogą się przełożyć na pozostałe kraje strefy euro. Szczególnie zagrożone są budżety Hiszpanii i Portugalii. W czwartek ma nastąpić nieoficjalne spotkanie przywódców Unii Europejskiej, podczas którego będzie omawiany plan naprawczy. Całe to zamieszanie powoduje wzrost niepewności na rynkach finansowych i powrót kapitału do amerykańskiego dolara.

Technicznie cena złota znajduje się przy linii trendu wzrostowego, która została już naruszona cieniem. Jeżeli dolar nadal będzie się wzmacniać, powinno dojść do trwałego pokonania tego poziomu i cena złota może zejść w okolice 1025 dolarów za uncję, gdzie znajduje się poziom wsparcia wynikający z notowań historycznych oraz dolne ograniczenie formacji trójkąta. Pierwszym oporem jest poziom 1100 dolarów, czyli górne ograniczenie tej formacji.

Reklama

Ten tydzień, ubogi w informacje makroekonomiczne, może być spokojniejszy niż poprzednie sesje. Najistotniejsze będą wystąpienia publiczne prezesa Fed Bena Bernanke oraz spotkanie przedstawicieli Unii Europejskiej. W piątek opublikowana zostanie także wielkość sprzedaży detalicznej ze Stanów Zjednoczonych. Dane powodujące umacnianie się dolara będą negatywnie wpływać na notowania złota.

Anna Lachowiecka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »