Reklama

Zmienne nastroje na koniec roku

Ostatnie sesje mijającego roku przebiegają w zmiennych nastrojach. Wahania indeksów nie są duże, jednak niezdecydowanie inwestorów staje się coraz bardziej widoczne.

Po środowej, niezłej sesji, zakończonej solidną, jak na ostatnie dni, zwyżką indeksów, w połączeniu z dobrym zakończeniem dnia na Wall Street, można było spodziewać się kontynuacji dobrej passy także dziś. Jednak nastroje znów się lekko pogorszyły. W pierwszych minutach handlu nasze indeksy minimalnie traciły na wartości w porównaniu do środowego zamknięcia.

Reklama

Dość szybko jednak skala spadku się zwiększyła. W trakcie pierwszej godziny WIG20 tracił niemal 0,5 proc. Dotarcie wskaźnika do 2760 punktów spowodowało, że byki nieco odważniej przystąpiły do obrony tego poziomu. Odbicie było jednak niezbyt dynamiczne i skończyło się jeszcze przed południem. Niedźwiedziom pomagał coraz mocniej zniżkujący wskaźnik we Frankfurcie i w efekcie mieliśmy ponowny powrót do dziennego minimum.

Początkowo najbardziej niekorzystnie na WIG20 wpływały sięgające 0,7 proc. spadki cen akcji Pekao, PGE i Telekomunikacji Polskiej. Później skala zniżki tych spółek niemal się podwoiła. W drugiej części sesji sięgającej niemal 3 proc. przecenie ulegały walory PKN Orlen. Po ponad 1 proc. w dół szły też papiery Cyfrowego Polsatu, GTC i Tauronu. Przeciwwagę dla rosnącego grona spadkowiczów stanowiły rosnące po około 1 proc. akcje KGHM i PKO.

Na parkietach europejskich dziś mieliśmy do czynienia z dość nietypową sytuacją. Jeśli nie liczyć zniżkującego o ponad 2 proc. wskaźnika w Sofii, liderami spadków były Paryż i Frankfurt, tracące po ponad 1 proc. Ustępowały im nieznacznie indeksy w Atenach i Madrycie. Trudno znaleźć wyjaśnienie tak złych nastrojów na głównych giełdach w postaci informacji i wydarzeń makroekonomicznych. Kontrakty na amerykańskie indeksy zniżkowały jedynie o 0,1 proc., więc i z tej strony powodów do niepokoju nie było.

Sytuacji nie poprawiła informacja o znacznie mniejszej niż się spodziewano, sięgającej 388 tys. liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych za oceanem. Oznacza to spadek o 34 tys. w porównaniu do poprzedniego tygodnia. Pozytywnie zaskoczył wskaźnik aktywności gospodarczej w rejonie Chicago, wzrósł również mocniej niż się spodziewano indeks podpisanych umów kupna domów. Giełdy na te wszystkie informacje pozostały nieczułe.

Ostatecznie WIG20 spadł o 0,68 proc., WIG o 0,44 proc., a mWIG40 o 0,1 proc. Jedynie wskaźnik małych spółek zyskał na wartości 0,34 proc. Obroty wyniosły 1,2 mld zł.

Roman Przasnyski

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o inwestowaniu, zapytaj doradcy OpenFinance

Niniejszy dokument jest materiałem informacyjnym. Nie powinien być rozumiany jako materiał o charakterze doradczym oraz jako podstawa do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi. Open Finance nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania.

Dowiedz się więcej na temat: WIG | WIG20 | nastroje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »