Reklama

MILKILAND (MLK): Skonsolidowany raport półroczny MILKILAND N.V.


Raport w załączniku

Wybrane dane finansowe

       
 WYBRANE DANE FINANSOWEw tys.w tys.EUR 
 półrocze / 2011półrocze /półrocze / 2011półrocze / 
  I. Revenues  127 490,00121 094,00 
  II. Adjusted EBITDA  18 711,0021 926,00 
  III. Operating profit  10 908,0017 352,00 
  IV. Profit (loss) before tax  7 020,0012 343,00 
  V. Net profit (loss)  6 689,0011 707,00 
  VI. Cash flows provided by (used in) operating activities  10 225,006 374,00 
  VII. Cash flows used in investing activities  -4 250,00-2 514,00 
  VIII. Cash flows (used in) provided by financing activities  -14 875,00-3 697,00 
  IX. Total net cash flow  -11 291,001 335,00 
  X. Total assets  250 747,00238 901,00 
  XI. Current liabilities  54 460,0066 379,00 
  XII. Non-current liabilities  72 217,00103 319,00 
  XIII. Share capital  3 125,002 500,00 
  XIV. Total equity  124 070,0069 203,00 
  XV. Weighted average number of shares  31 250 000,0025 000 000,00 
  XVI. Profit (loss) per ordinary share, EUR cents  20,7932,44 
       
 

Reklama

 
       
 Wybrane dane finansowe ze skonsolidowanego bilansu (skonsolidowanego sprawozdania z sytuacji finansowej) prezentuje się na koniec półrocza bieżącego roku obrotowego i na koniec poprzedniego roku obrotowego, co należy odpowiednio opisać. Raport powinien zostać przekazany Komisji Nadzoru Finansowego, spółce prowadzącej rynek regulowany oraz do publicznej wiadomości za pośrednictwem agencji informacyjnej zgodnie z przepisami prawa 
       

Załączniki

Archiwum.zip
Dowiedz się więcej na temat: dane niefinansowe | Emitent | Milkiland N.V.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »