Federacja dystrybucji i handlu stalą i metalami Eurometal ostrzega, że Europie grozi utrata 300 tys. miejsc pracy w przemyśle do końca 2026 roku w wyniku "kolonizacji" łańcuchu dostaw przez Chiny - informuje "The Guardian".
Przemysł ostrzega przed Chinami. Konkurenci nie chcą już tylko dostarczać surowców
W poniedziałek, 7 września w Brukseli odbędzie się protest przedstawicieli branży. Jego uczestnicy zamierzają wykorzystać podczas demonstracji 10 symbolicznych trumien. Znajdą się na nich m.in. takie hasła jak m.in. "konkurencyjność UE", "miejsca pracy w przemyśle" i "europejskie fabryki". W manifestacji wezmą udział także polscy producenci stali.
Europejscy producenci obawiają się, że KE nie zdaje sobie w pełni sprawy z procesu "kanibalizacji" ich sektora. Chiny coraz silniej wchodzą w europejskie łańcuchy dostaw, m.in. poprzez sprzedaż komponentów wykorzystywanych w produkcji przemysłowej - podaje gazeta, powołując się na stanowisko Eurometalu.
CZYTAJ TAKŻE: Polski przemysł w odwrocie. Dane nie pozostawiają złudzeń co do kondycji firm
Federacja ostrzega, że proces ten może doprowadzić do dalszego ograniczania produkcji w Europie oraz utraty miejsc pracy, inwestycji i know-how.
"Chiny nie chcą być dostawcą surowców, chcą dostarczać gotowe produkty. Chcą znaleźć się w kluczowych łańcuchach dostaw, ponieważ wiedzą, że gdy przejmą nad nimi kontrolę, będą kontrolować cały łańcuch wartości" - powiedział dziennikowi prezes Eurometalu Alexander Julius.
Producenci z UE ponoszą koszty związane z emisjami i cłami
Eurometal podkreślił, że europejscy producenci ponoszą m.in. koszty związane z opłatami za emisję dwutlenku węgla i cłami na import stali, podczas gdy komponenty produkowane w Chinach nie są obciążone takimi samymi kosztami. Zdaniem Juliusa utrudnia to europejskim przedsiębiorstwom konkurowanie z chińskimi producentami.
Jak zauważył "The Guardian", UE podjęła już działania mające chronić część europejskiego przemysłu przed chińską konkurencją. W 2024 r. nałożyła dodatkowe cła na samochody elektryczne z Chin, a w czerwcu tego roku podwyższyła cła na import stali. Unijny komisarz ds. handlu Marosz Szefczovicz ocenił, że wynosząca około 360 mld euro rocznie nierównowaga w handlu UE z Chinami jest "nie do utrzymania".
CZYTAJ TAKŻE: Wielka bitwa o system ETS. Polska zbiera sojuszników w UE
Według czerwcowej analizy KE wysokie ceny energii i globalna konkurencja mogą doprowadzić do utraty ponad miliona miejsc pracy w europejskim przemyśle. Chiny wielokrotnie oskarżały UE o protekcjonizm i zapowiadały działania odwetowe w przypadku kolejnych restrykcji wobec chińskich przedsiębiorstw i produktów.











