Komisja Europejska rozpoczęła w środę prace nad uwolnieniem 90 mld euro pożyczki dla Ukrainy, m.in. kierując wniosek do Rady UE (państw członkowskich) o zatwierdzenie wypłaty 45 mld euro wsparcia dla Ukrainy do końca 2026 r. Uwolnienie środków będzie wymagało cofnięcia weta przez Budapeszt.
45 mld euro wsparcia dla Ukrainy w 2026 roku? Jest wniosek
Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen poinformowała w środę, że KE przyjęła w poniedziałek pakiet działań w celu uruchomienia pożyczki na wsparcie i obronę Ukrainy w latach 2026-2027, dodając, że data nie jest przypadkowa, bo nakłada się na czwartą rocznicę masakry w Buczy.
Rzecznik KE Balazs Ujvari powiedział w Brukseli, że Komisja pod koniec marca pozytywnie zaopiniowała ukraińską strategię finansowania. Dlatego też w środę KE złożyła wniosek do Rady UE o zatwierdzenie wsparcia dla Ukrainy w 2026 r. i przekazanie Kijowowi 45 mld euro do 31 grudnia 2026 r.; pozostała część pożyczki, czyli drugie 45 mld euro, ma trafić do Ukrainy w przyszłym roku.
- Dokument określa, ile zamierzamy wypłacić Ukrainie w ciągu 2026 r., na jakie cele i za pośrednictwem jakich kanałów - powiedział Ujvari, wyjaśniając, że we wniosku określono podział środków na zamówienia w dziedzinie obronności i wsparcie budżetowe Ukrainy. Na załatanie luki budżetowej z puli 45 mld euro w tym roku przeznaczone zostanie 16,7 mld euro, w tym poprzez instrument na rzecz Ukrainy i pomoc makrofinansową.
Jak zaznaczyła KE, wsparcie dla budżetu obwarowane jest rygorystycznymi warunkami, m.in. dotyczącymi praworządności i walki z korupcją. Na zamówienia w dziedzinie obronności trafi 28,3 mld euro. Komisja zapowiedziała, że po zatwierdzeniu wniosku przez Radę, jak najszybciej przystąpi do pierwszej wypłaty środków i że jest właśnie w trakcie opracowywania umów pożyczkowych, które mają zostać podpisane z Kijowem.
Orban blokuje zgodę na pożyczkę. Konieczne cofnięcie weta nałożonego przez Budapeszt
Komisja podjęła też w środę decyzję o zezwoleniu Ukrainie na odstępstwa w zakresie zamówień na drony. Chodzi o to, że zgodnie z zasadą tzw. europejskiej preferencji, kupowane przez Kijów za pieniądze UE drony powinny składać się co najmniej w 65 proc. z europejskich komponentów. Ponieważ jednak szybkie zakupy nie zawsze są możliwe, a Ukraina znajduje się w stanie wojny, Komisja udzieliła Kijowowi zgody na zakup niezbędnych produktów także z państw trzecich. Rzecznik KE ds. obronności Thomas Regnier przyznał, że odstępstwo w tym momencie dotyczy dronów i komponentów do nich, ale niewykluczone jest, że w przyszłości obejmie także inne rodzaje uzbrojenia.
Zgoda na pożyczkę wymaga jednak cofnięcia weta nałożonego przez Budapeszt. Jako że udzielenie pożyczki oznacza zmianę w długoletnim budżecie Unii Europejskiej, decyzja ta wymaga jednomyślności państw członkowskich. Premier Viktor Orban zablokował wypłatę środków dla Ukrainy po tym, gdy przez uszkodzony pod koniec stycznia w rosyjskich atakach rurociąg Przyjaźń na Węgry przestała docierać rosyjska ropa.
Na pytanie, czy Węgry uchylą blokadę, rzecznik powiedział tylko, że w grudniu 27 państw członkowskich podjęło zobowiązanie odnośnie do wsparcia dla Ukrainy i KE oczekuje, że cała "27" dotrzyma tego zobowiązania. - Niedotrzymanie go stanowiłoby naruszenie zasady lojalnej współpracy - powiedział Ujvari. Rzecznik przyznał, że KE jest jednak optymistyczna i ma nadzieję, że pierwsze pieniądze trafią na Ukrainę "w pierwszej połowie drugiego kwartału", czyli jeszcze w kwietniu lub na początku maja.














