Skala inwestycji w AI jest ogromna. Same wydatki wielkiej czwórki - Alphabet, Amazon, Meta, Microsoft - sięgają 670 miliardów dolarów rocznie. A globalne wydatki na sztuczną inteligencję (AI) mają osiągnąć w tym roku 2,67 biliona dolarów, prawie o połowę więcej niż w 2025 r. - prognozuje firma analityczna Gartner.
Scenariusze dotyczące wpływu AI na wzrost PKB Stanów Zjednoczonych opracował Anthropic - największy rywal OpenAI i ChatGPT. Przeanalizował kilka modeli - od normalnego funkcjonowania gospodarki po takie, w którym roczne tempo wzrostu PKB sięga 15 proc., a gospodarka podwaja swoją wielkość średnio co 4,5 roku. Okazało się, że najszybszy wzrost PKB nie ma pozytywnego wpływu na rynek pracy. W tym scenariuszu udział dochodu przypadającego pracownikom spada z około 60 proc. obecnie do 45,2 proc. w 2030 roku. Zaś udział kapitału rośnie do 54,8 proc.
Anthropic wskazuje modele. Eksperci oceniają
Eksperci nie są zgodni, czy scenariusze Anthropica mogą być uniwersalne również dla Polski., otwiera się w nowym oknie - Nie widzę, żebyśmy istotnie odstawali od USA pod względem gotowości do korzystania z AI - polskie firmy i pracownicy bardzo szybko je adoptują - zapewnia Interię dyrektor ds. AI i współzałożyciel autoMEE Kacper Tokarczyk. Jego zdaniem, różnica może leżeć bardziej w tym, jak szybko przedsiębiorstwa będą w stanie przebudować swoje procesy, niż w samej dostępności technologii.
Do ostrożności w przekładaniu scenariuszy Anthropica na Europę i Polskę zachęca instytut badawczy NASK, odpowiadający m.in. za rozwój infrastruktury cyfrowej w Polsce. - Scenariusze przygotowane przez Anthropica są interesującą próbą pokazania możliwych kierunków zmian na rynku pracy pod wpływem generatywnej AI. Ale opierają się na specyfice gospodarki amerykańskiej, strukturze zatrudnienia oraz tempie wdrażania technologii, które mogą różnić się od warunków europejskich - uczula Interię kierowniczka Zespołu Badań nad Cyberprzestrzenią i Cyberbezpieczeństwem NASK dr Agnieszka Ładna.
Modeli nie należy traktować jako uniwersalnej mapy przyszłości. - To model amerykańskiej gospodarki, oparty na założeniach dotyczących tempa rozwoju AI, jej adaptacji, możliwości automatyzacji zadań oraz tego, jak szybko pracownik potrafi przejść do innego zawodu - argumentuje inżynierka i ekspertka AI Ola Gościniak. Zwraca uwagę, że Anthropic prezentuje możliwe scenariusze, a nie prognozę. - Jest to szczególnie ważne w odniesieniu do Polski czy Europy, gdzie mamy inną strukturę zatrudnienia, inne regulacje, demografię i inne tempo wdrażania technologii - podkreśla rozmówczyni.
Scenariusze Anthropica. Raczej nie w Polsce
AI może bowiem sprawić, że gospodarka będzie bogatsza, co nie znaczy, że każdy pracownik będzie bogatszy., otwiera się w nowym oknie - Firmy mogą produkować więcej i zarabiać więcej, a jednocześnie część ludzi może tracić stanowiska albo mieć trudność z przebranżowieniem się - zapewnia Ola Gościniak. Dlatego - jej zdaniem - pytanie nie brzmi tylko: "czy AI zwiększy wzrost gospodarczy?", ale też: "kto naprawdę na tym wzroście skorzysta?"
Z tego powodu - twierdzą eksperci - nie należy szukać w raporcie odpowiedzi na pytanie, ile miejsc pracy zniknie przez AI, ale od czego będzie zależeć skala zmian, jak szybko firmy zaczną automatyzować pracę i czy AI będzie przejmować pojedyncze zadania czy całe procesy. - Przenosząc to na nasze polskie podwórko, patrzę przede wszystkim na firmy, z którymi współpracuję na co dzień: od sektora finansowego i administracji publicznej po dostawców technologii i integratorów IT. Z tej perspektywy na razie nie widzę trendu, który wskazywałby na masowe zwolnienia związane z wdrażaniem AI - zapewnia prezes Vigil Guard, członek AI Chamber (Izby AI) Tomasz Bartel.
Polska idzie swoją ścieżką. Wolniejszą
Hamulcem wpływu AI na wzrost gospodarczy może być w Polsce szybkość jej wdrażania. - W 2025 r. AI wykorzystywało 8,4 proc. przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób, przy 20 proc. średnio w UE - wskazuje Interii Inga Apiecionek, dyrektor operacyjna w KODA.AI, firmy specjalizującej się w tworzeniu rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. Oznacza to, że nawet jeśli technologia będzie dostępna, jej wpływ na polską produktywność może pojawić się później i być bardziej nierówny między dużymi firmami a MŚP.
Problemem może też być nie rozwój samych modeli AI, lecz istniejące procesy i systemy. Firmy próbują dołożyć sztuczną inteligencję do procesów zaprojektowanych kilkanaście lat temu, co daje ograniczone efekty. Większa zmiana następuje wtedy, gdy proces od początku jest projektowany z myślą o AI. , otwiera się w nowym oknie- Sztuczna inteligencja wykonuje większość pracy, a człowiek pojawia się tam, gdzie rzeczywiście wnosi wartość lub musi podjąć odpowiedzialną decyzję. Moim zdaniem właśnie tempo takiej transformacji organizacyjnej zdecyduje, jak blisko scenariuszy Anthropica znajdziemy się w Polsce w 2030 roku - prognozuje Kacper Tokarczyk.
Ze scenariuszy autora Cloude wynika, że najbardziej narażonymi na rozpychającą się na rynku pracy AI są pracownicy umysłowi. - To jeden z paradoksów AI: przez lata mówiliśmy młodym ludziom, że przyszłość należy przede wszystkim do pracy umysłowej. Tymczasem generatywna AI najpierw weszła właśnie w obszar tekstu, analizy, kodu, grafiki czy pracy biurowej - wskazuje ekspertka AI Ola Gościniak. Nie wyklucza, że w kolejnych latach będziemy obserwować zmianę hierarchii kompetencji i wzrost wartości zawodów łączących wiedzę z tym, czego AI nie potrafi łatwo zrobić w świecie fizycznym ani w relacji człowiek-człowiek.
Częścią prognozowanych zmian jest trend, który coraz wyraźniej uwidacznia się na rynku pracy, szczególnie w przypadku prostszych i powtarzalnych zadań. - Część pracy, która jeszcze niedawno trafiała do osób rozpoczynających karierę, coraz częściej jest przejmowana przez modele AI. Jest to szybsze i mniej kosztowne dla firm i zaczyna być zauważalne na rynku pracy, gdzie ofert dla osób bez doświadczenia jest mniej niż w latach poprzednich - wskazuje Tomasz Bartel. Jednocześnie - dodaje - od osób już zatrudnionych oczekuje się większej samodzielności i umiejętności korzystania z nowych narzędzi.














