Tegoroczny album kosztuje 5 euro (21 zł) i liczy 112 stron. Należy go wypełnić 980 naklejkami, w tym 68 specjalnymi. Jeden pakiet zawierający siedem naklejek - o dwie więcej niż zwykle - kosztuje 1,50 euro (6,36 zł). Teoretycznie, aby skompletować album, wystarczyłoby 140 pakietów (210 euro lub 509 zł). Jest to jednak niemożliwe. Ponieważ około 85 proc. ich zawartości to duplikaty. Dlatego aby ukończyć album, kolekcjonerzy mogą potrzebować ponad 1000 pakietów - informuje agencja Reuters. Oznacza to nabycie ponad 7000 naklejek i wydanie ponad 1500 euro (6361 zł).
Wyjątkowo drogi album. Eksperci wskazują wyjście
Sposobem na obniżenie kosztów jest wymiana duplikatów, zarówno za pośrednictwem grup online, jak i spotkań na żywo - podpowiada amerykański, kultowy magazyn Sport Ilustrated. Zapewnia, ze przy znalezieniu "wystarczająco dużo kolekcjonerów" wystarczy kupić podstawową liczbę 140 pakietów. "Wszystkie duplikaty zostaną wymienione na to, czego faktycznie potrzebujesz" - zapewnia magazyn.
Albumy z twarzami uczestników turnieju mają ponad pół wieku tradycji. Ich wydawcą jest założona przez dwóch braci, w latach 60., włoska firma Panini. W 1970 r., przed Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej w Meksyku, nawiązała współpracę z FIFA i wydała album. Od tego czasu, wydarzenie przerodziło się wielopokoleniowe, światowe kolekcjonowanie i wymienianie się naklejkami. Stało się też nieodłączną częścią każdego, kolejnego mundialu.
Albumy z mundiali. Od hobby do kolekcji
Zapoczątkowane przez Panini hobby stało się rynkiem kolekcjonerskim. Meksykański Kodro Magazin przypomina, że w 2017 r. album z 1970 r. został sprzedany na aukcji za 12 tys. euro. Teraz podobne, dobrze zachowane albumy są sprzedawane za 15 tys. euro. A jeśli mają autograf ówczesnej gwiazdy futbolu, ich cena może nawet się podwoić - informuje Betsson Sport, platforma dedykowana fanom sportu.
Albumy z mistrzostw świata w XX wieku mogą osiągnąć ceny bliskie 1000 euro. Zaś wydane w XXI wieku zazwyczaj oscylują wokół 200 euro - informuje platforma. Podkreśla, że wyjątkiem jest album Katar 2022, którego wartość może wzrosnąć do 2000 euro, "jeśli zachowane są na nim pewne ekskluzywne naklejki z limitowanej edycji".
W 2010 roku, kiedy Hiszpania zdobyła tytuł mistrza świata w piłce nożnej, pakiet naklejek kosztował 0,60 euro. Szesnaście lat później ich cena wynosi 1,50 euro - o 150 proc. więcej. To jednak nie odstrasza kupujących. Na przykład kolekcjonerów w Hiszpanii, gdzie wiele kiosków i sklepów internetowych wywiesiło informację o "braku naklejek w magazynie".
Eksperci ostrzegają przed wykorzystujących mundial oszustami. "Ktoś może wystawić kartę kolekcjonerską za 5000 euro. Nie znaczy to jednak, że jest ona aż tak droga" - wskazuje hiszpański dziennik sportowy Marca. Zachęca do porównania ofert transakcji przeprowadzanych na dużych platformach internetowych lub na stronach specjalizujących się w przedmiotach kolekcjonerskich.












