Silny wzrost biznesu, akcji kredytowej i akwizycja nowych klientów - to główny motyw niemal wszystkich strategii, jakie polskie banki ogłosiły w ciągu ostatnich lat. Alior jest w połowie realizacji swojej strategii i deklaruje, że dotrzyma jej założeń, choć po drodze zdarzyło się kilka niespodziewanych okoliczności - silne obniżki stóp procentowych, nowe ryzyko prawne związane z kredytami konsumenckimi i wyższy podatek od osób prawnych CIT płacony przez banki. Jak w tych okolicznościach Alior Bank ocenia swoje starania?
- Zanotowaliśmy całkiem dobre wyniki - powiedział na konferencji prasowej poświęconej prezentacji wyników banku za I półrocze prezes Piotr Żabski.
Odpowiedzią banku na spadek stóp procentowych był wzrost biznesu i zwiększenie udziału prowizji w przychodach. Jednym z jego celów było mocne wejście na rynek hipotek. W II kwartale tego roku sprzedaż kredytów hipotecznych zwiększyła się do 1,95 mld zł, czyli o 48 proc. w porównaniu do tego samego okresu ubiegłego roku.
Piotr Żabski dodaje, że instytucja jest w miarę odporna na refinansowanie tych kredytów, czyli podkupywanie kredytobiorców hipotecznych przez inne banki.
- Rynek w tej chwili refinansuje się na poziomie ponad 30 proc., u nas jest to ok. 10 proc.
Kredyty "beka 2" (tzw. Bezpieczny Kredyt 2 proc. udzielany w II połowie 2023 roku) trudno jest zrefinansować, bo zawierają subsydia rządowe. Nasze udziały w kredytach hipotecznych są zdecydowanie wyższe niż udziały Alior Banku w rynku - powiedział.
- Zmienia się mix portfela, mamy coraz więcej kredytów zabezpieczonych - dodał.
Silny wzrost kredytów detalicznych
W przypadku pozostałych kredytów konsumenckich Alior Bank znany był z dużego udziału w rynku kredytów ratalnych, który jednak się zmniejsza, zapewne także pod wpływem nowego mechanizmu kredytowego "buy-now-pay-later" (BNPL). Sprzedaż kredytów ratalnych zmniejszyła się w II kwartale do 1,01 mld zł czyli o 23 proc. rok do roku. Wzrosła natomiast - do 2,34 mld zł, czyli o 11 proc. - sprzedaż kredytów gotówkowych.
- Kredyty niehipoteczne są na poziomie stabilnym, zmienia się mix, rośnie pożyczka, wolumen kredytów ratalnych jest mniejszy (…) Nie podejmujemy pewnych kontraktów, które są nierentowne - powiedział Piotr Żabski.
W sumie kredyty dla klientów detalicznych w portfelu banku wzrosły w ciągu roku o 3 mld zł, czyli o 7 proc. przy wzroście depozytów detalicznych o 7,7 mld zł, czyli o 13,7 proc. w tym samym okresie.
Alior Bank ostrożnie kredytuje przedsiębiorstwa, gdyż wciąż porządkuje zaszłości, jakim był ogromny kiedyś portfel złych kredytów udzielonych klientom biznesowym, szczególnie mikrofirmom. Saldo kredytów dla firm mikro, małych i średnich oraz dla dużych przedsiębiorstw zmniejszyło się w II kwartale w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku o 0,5 mld zł, czyli o 3 proc. Ze wszystkich tych segmentów wzrosły kredyty dla MŚP o 6 proc. rok do roku do 4,1 mld zł.
Bank ma w portfelu wciąż 3,37 mld zł złych kredytów, a ich wskaźnik (NPL) wynosi 5,16 proc. Przypomnijmy jednak, że w 2020 roku było to 14,48 proc. przy kosztach ryzyka 2,8 proc. W segmencie klientów biznesowych bank ma nadal 11,18 proc. kredytów z utratą wartości, gdy wskaźnik NPL wśród pożyczkobiorców indywidualnych wynosi zaledwie 2,1 proc.
- Chcemy, żeby NPL spadły poniżej 5 proc. - powiedział Piotr Żabski.
- Zgodnie z tym co zapisaliśmy w strategii kontynuujemy naszą drogę poniżej 5 proc., podtrzymujemy, że na koniec roku będziemy poniżej 5 proc. Koszt ryzyka (CoR) na koniec I półrocza wyniósł 0,71 proc. Jeśli nie będzie żadnych niespodziewanych zmian na rynku, podtrzymujemy że CoR będzie poniżej 0,8 proc. - dodał wiceprezes Marcin Ciszewski.
Spadek złych kredytów poniżej 5 proc. - zgodnie z zasadami Komisji Nadzoru Finansowego - umożliwiłby bankowi przeznaczenie 75 proc. zysku na dywidendę.
Dlaczego zysk spadł tak mocno
W przeciwieństwie do kredytów dla firm leasing udzielany przez spółkę zależną Alior Leasing odnotował w II kwartale bardzo silny wzrost. Sprzedaż leasingu i pożyczki leasingowej wzrosła w ciągu roku o 246 mln zł, czyli o 30 proc., a portfel udzielonego finansowania zwiększył się do 7,7 mld zł, czyli o 14 proc. Udział rynkowy Alior Leasing w finansowaniu urósł na koniec I półrocza do 3,3 proc. w porównaniu do 2,7 proc. rok wcześniej.
- W obszarze klienta biznesowego jednym z głównych driverów naszego wzrostu jest leasing, który rośnie znacznie szybciej niż rynek - powiedział Piotr Żabski.
Po stronie pasywów bank stara się zmienić strukturę depozytów, żeby obniżyć koszty finansowania. W przypadku przedsiębiorstw udaje mu się pozyskiwać więcej depozytów bieżących niż terminowych.
- Struktura zmienia się na korzyść, mamy więcej depozytów bieżących, co pozwala nam obniżyć koszt finansowania - powiedział Piotr Żabski.
Wynik odsetkowy grupy Alior Banku obniżył się w I półroczu do 2,37 mld zł, czyli o 8 proc. rok do roku. Bank skorygował przychody o 153 mln zł w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 23 kwietnia dotyczącym tego, że banki nie powinny pobierać odsetek od pozakredytowych kosztów kredytu, jak np. prowizje czy ubezpieczenia. W konsekwencji obniżył się także wynik odsetkowy i zysk.
Wzrósł natomiast wynik z tytułu opłat i prowizji, głównie dzięki usługom maklerskim i sprzedaży funduszy inwestycyjnych. Wynik prowizyjny zwiększył się o 7 proc. rok do roku.
- Stabilizujemy nasze wyniki poprzez większy udział prowizji. Rośnie liczba rachunków maklerskich, rosną aktywa, sprzedaż funduszy strukturyzowanych - mówił Piotr Żabski.
- Bardzo widoczna w naszym wyniku jest aktywność po stronie TFI - dodał.
Wskutek wyroku TSUE zysk netto zmniejszył się o 96,5 mln zł oraz o 98 mln zł z powodu odpisów w związku z bankructwem klienta korporacyjnego. W II kwartale wyniósł 366,6 mln zł, co oznacza spadek o 43 proc. w porównaniu z II kwartałem zeszłego roku. W całym I półroczu bank miał 770 mln zł zysku netto, o 31 proc. mniej niż przed rokiem. W I półroczu Alior Bank zapłacił 615 mln zł podatku bankowego i CIT, czyli o 25 proc. więcej niż przed rokiem.
Jacek Ramotowski














