Na początku stycznia bieżącego roku doszło do połączenia Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego "PZL-KALISZ" S.A. z "Narzędziownia-Mechanik" Sp. z o.o. To przykład konsolidacji w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Prezes PGZ Adam Leszkiewicz zapowiedział w Studiu PAP, że będą kolejne tego typu działania. Zaznaczył, że są to procesy "wymagające czasu i zaangażowania, a także budzące trochę pytań po stronie społecznej".
Jak poinformował Leszkiewicz, "działania idą w dwóch torach". - Z jednej strony jest porządkowanie grupy kapitałowej; co ma być likwidowane, będzie likwidowane. Nie cieszymy się z nich, ale tu nie ma odwrotu. Musimy iść do przodu - powiedział Adam Leszkiewicz.
Pracy w Stomil Poznań S.A. "nikt nie stracił"
Leszkiewicz podkreślił, że działania te są uzasadnione. - Jak się nie podejmie takiej decyzji, to alternatywa jest taka, że albo jest perspektywa biznesowa, ale najczęściej jej nie ma, to trzeba "dosypywać". A "dosypywanie" wiąże się z odpowiedzialnością za każdą publiczną złotówkę i też nie jest łatwe, bo to też jest droga donikąd - zaznaczył prezes PGZ.
Na początku stycznia br. nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy zaakceptowało otwarcie likwidacji Stomil Poznań S.A. Jak powiedział Leszkiewicz, "tam jeszcze nikt pracy nie stracił i w najbliższych miesiącach nie straci". Przypomniał, że kilka lat temu próbowano zastosować środek ratunkowy polegający na zmianach w zarządzaniu nieruchomościami. Podkreślił, że nie przyniosło to rezultatu.
- Problemy zostały te same, tylko majątku już nie ma i nie ma na czym działać - powiedział prezes PZG. Zaznaczył, że "biznesy są ciągle nierentowne, bo w odpowiednim czasie nie zmieniono technologii, nie zainwestowano pieniędzy". - Co trzeba połączyć, to będziemy łączyć, żeby zmniejszać koszty - dodał Leszkiewicz.
"Integracja polskiego przemysłu obronnego w PGZ musi nastąpić"
Z drugiej strony w centrali trwają prace nad zmianami. - Budujemy strukturę domenową w całej grupie, czyli będzie to porządkowanie polegające też na pewnym pogrupowaniu naszych spółek i jasnym zdefiniowaniu strategii produktowych, strategii biznesowych dla domen i to się będzie działo - poinformował Leszkiewicz.
Zapowiedział, że PGZ będzie funkcjonowało w ramach siedmiu domen, a strategie dla każdej z nich powstaną do końca czerwca. - To wymaga oczywiście pewnych procedur formalno-prawnych, uchwał korporacyjnych itd., ale ta konsolidacja, integracja polskiego przemysłu obronnego w PGZ musi nastąpić, bo bez tego nie będziemy mieć dobrej organizacji. Działanie w oparciu o spółki skarbu) państwa i takie rozproszenie ani nie daje synergii kosztowych, ani nie daje możliwości budowania strategii dla całej grupy, funkcjonowania i bycia partnerem dla dużych marek europejskich czy globalnych, a przecież tam się sytuujemy i tam mamy ambicje wzrostu naszej pozycji - powiedział prezes PGZ.
Dialog PGZ ze związkami zawodowymi
Prezes PGZ został zapytany m.in. o wpływ polityków na obsadę stanowisk w spółkach skarbu państwa, a także reakcję polityków na procesy konsolidacyjne w grupie, w tym likwidacje.
- To trzeba zrobić. Myślę, że to się zmienia i mam nadzieję, że również państwo podzielą tę opinię. Trzeba się temu bacznie przyglądać, jak te zmiany personalne następują. Biorąc się za każdy trudny proces analizujemy ryzyka. W tym wypadku też te ryzyka widzimy, ale też nie po to mówimy publicznie o tym, że chcemy to zrobić, żeby tego nie robić, tylko właśnie po to, żeby wspólnie razem podjąć tę publiczną dyskusję o tym, jak to prowadzić - powiedział Leszkiewicz.
Prezes PGZ podkreślił, że prowadzony jest m.in. dialog ze związkami zawodowymi, w ubiegłym tygodniu rozmawiano z kilkudziesięcioma przedstawicielami tych struktur. Podkreślił szacunek do tradycji i historii poszczególnych spółek, ale wskazał też na konieczność zmian.













