Minister finansów i gospodarki na antenie radiowej Trójki poinformował, że rząd pracuje nad nad rozwiązaniami, które pomogą ograniczyć wzrosty cen paliw. To wynik sytuacji na Bliskim Wschodzie - ceny ropy na rynkach światowych wzrosły.
- Cena ropy Brent wyraźnie wzrosła, chociaż tutaj szczególnie też dobrych informacji w ostatnich dniach widzimy stabilizację, a nawet spadki cen cen ropy. W mojej ocenie powinno to się również przełożyć na spadki cen hurtowych paliw. Ale na razie ceny paliw notują poziom rekordowy - zauważył.
"Dostawy do naszych rafinerii przebiegają w sposób płynny"
Poinformował, że rząd rozważa obniżenie stawki VAT na paliwa.
- To jest, myślę, rozwiązanie prawdopodobne. Na pewno dla nas jest bardzo istotne, aby obniżenie VAT-u znalazło przełożenie w niższej cenie benzyny dla kierowców, a nie zostało, mówiąc trochę kolokwialnie, skonsumowane przez dostawców, dystrybutorów czy stacje benzynowe - podkreślił
Zapewnił, że Polska ma zabezpieczone zapasy zarówno ropy, gazu, jak i paliw gotowych
- W tej chwili nawet nie ma potrzeby, żeby z nich korzystać, ponieważ dostawy do naszych rafinerii przebiegają w sposób płynny. Ropa do Polski nie płynie przez Cieśninę Ormuz - powiedział.
Ocenił, że w wielu krajach sytuacja jest znacznie trudniejsza niż w Polsce.
Będzie podatek od zysków nadmiarowych?
Domański odniósł się również do kwestii podatku od nadmiarowych zysków - np. w koncernach paliwowych. Wskazał, że obecnie rząd nad nim nie pracuje.
- Natomiast jeżeli analiza pokaże, że niektóre koncerny mają z przyczyn rynkowych wysokie zyski, to rozliczenia takiego podatku absolutnie nie można wykluczyć. W tej chwili takie decyzje nie zostały podjęte. Tym niemniej, chcę to powiedzieć bardzo wyraźnie, nie wykluczamy wprowadzenia takiego podatku od nadmiarowych zysków wynikających z tego, że marże, na przykład rafineryjne, nie tylko w Polsce, w całej Europie, są po prostu na bardzo wysokim poziomie, co jest bezpośrednio pochodną wynikiem wysokiej ceny ropy - powiedział.












