Spis treści:
- Lista antywywozowa liczy ponad 280 pozycji
- Dostępność leków - geopolityczna zawierucha i globalne łańcuchy dostaw
- Powrót produkcji leków do Polski? To jest możliwe
Łukasz Pietrzak (główny inspektor farmaceutyczny) w rozmowie z PAP potwierdza, że wspomniany zapas leków "na ponad cztery miesiące" to poziom wysoki z perspektywy ekonomii rynku farmaceutycznego. Nie oznacza to jednak, że sytuacja jest idealna - spada dostępność niektórych leków. Jak przekonuje szef GIF, to bardziej efekt decyzji biznesowych producentów niż niewydolności systemu dystrybucji leków.
Przykładem mogą być niektóre insuliny - w tych przypadkach producenci koncentrują się na innych popularnych już preparatach (tzw. analogach GLP-1).
Lista antywywozowa liczy ponad 280 pozycji
W tej chwili lista antywywozowa, czyli wykaz leków zagrożonych brakiem dostępności, liczy dziś ponad 280 pozycji. Łukasz Pietrzak podkreśla, że lista ma charakter prewencyjny, więc obecność na niej danego leku nie oznacza jego braku w hurtowniach czy aptekach. Jeśli jednak takie braki pojawiają, to niekiedy powodem może nie być brak dostaw od producentów, a raczej zachowania zakupowe pacjentów.
Dostępność leków - geopolityczna zawierucha i globalne łańcuchy dostaw
Zdaniem szefa GIF, wojna Izraela i USA z Iranem nie wpływa fundamentalnie na rynek leków. - Europejska Agencja Leków analizowała wpływ ostatnich konfliktów w rejonie Półwyspu Arabskiego na dostępność leków i zidentyfikowała jedynie kilka produktów potencjalnie zagrożonych - mówi w rozmowie z PAP Łukasz Pietrzak.
Większym wyzwaniem dla rynku farmaceutyków jest efekt globalizacji i optymalizacji kosztów - czyli przeniesienia produkcji wielu składników leków do Azji - głównie do Chin i Indii. W Polsce produkujemy niewielki odsetek potrzebnych substancji czynnych i to jest wyzwanie w dobie zagrożenia dla globalnych łańcuchów dostaw.
Powrót produkcji leków do Polski? To jest możliwe
Na pytanie, czy Polska ma szansę zwiększyć produkcję leków, Łukasz Pietrzak odpowiada twierdząco. Zdaniem szefa GIF, nasz kraj ma bazę produkcyjną i odpowiednich specjalistów. Problemem jest obecny schemat biznesowy, polegający na produkcji leków z importowanych półproduktów.
Łukasz Pietrzak w rozmowie z PAP przypomina, że przygotowywana strategia lekowa państwa na lata 2026-2031, nad którą pracują m.in. Ministerstwo Zdrowia oraz Narodowy Fundusz Zdrowia (ma zostać opublikowana w połowie roku). Strategia zakłada rozwój krajowej produkcji leków generycznych, wzmocnienie badań klinicznych i tworzenie leków innowacyjnych. Łukasz Pietrzak precyzuje te ogólne założenia i tłumaczy, że chodzi o to, aby producenci nie konkurowali, wytwarzając te same substancje, lecz uzupełniali się i mieli zapewniony stabilny rynek zbytu.













