W opinii współzałożyciela Microsoftu, konieczne jest, aby organy ścigania i politycy wzięli udział w debacie na temat tego, jak powinny wyglądać środki bezpieczeństwa i nadzór nad AI. Wykluczył, że "samoregulacja branży" okaże się skuteczna i zwrócił uwagę, że prawne uporządkowanie tej technologii "pociągnie za sobą niewielkie dodatkowe koszty".
Bill Gates ostrzega. AI to potężna broń
W rozmowie z NBC News Gates ostrzegał, że sztuczna inteligencja w nieodpowiednich rękach "niewątpliwie będzie wystarczająco potężna, aby wywołać zdarzenia, które doprowadzą do miliarda zgonów". Jego zdaniem, "nigdy nie istniała tak potężna broń, jak połączenie działań ludzi o złych intencjach i wykorzystujących najnowsze narzędzia sztucznej inteligencji".
Założyciel firmy Microsoft wyraził też opinię, że nakłonienie państw do regulowania sztucznej inteligencji "będzie trudniejsze, niż negocjacje nuklearne w czasach zimnej wojny". "Trzeba to jednak zrobić, bo w przypadku AI nie wystarczy odcięcie zasilania" - ostrzegł. I zaapelował, by Stany Zjednoczone stały się inicjatorem regulacji dotyczących rozwoju sztucznej inteligencji, które muszą być uzgadniane na szczeblu międzynarodowym.
Liderzy AI apelują. Biały Dom odmawia
NBC News zwróciła uwagę, że w ostatnich tygodniach niepokoje o zagrożenia związane z rozwojem modeli AI "stały się gorączkowe". Stacja telewizyjna przypomniała, że nawet rywalizujące ze sobą w sektorze sztucznej inteligencji firmy podjęły współpracę w kwestii bezpieczeństwa AI.
Na początku września kierujący Anthropic Dario Amodei, OpenAI Sam Altman oraz stojący na czele xAI Elon Musk wezwali do spowolnienia rozwoju sztucznej inteligencji (AI)., otwiera się w nowym oknie Celem działania - podkreślili - ma być zapewnienie bezpieczeństwa. Zrobili to po tym, jak badacz AI, 27-letni Jacob Coxon, zrezygnował z pracy w Anthropic i OpenAI. Oskarżył obie firmy "o ściganie się w kierunku stworzenia sztucznej inteligencji, która w tej dekadzie będzie w stanie unicestwić ludzkość".
Stanowisku przedstawicieli AI sprzeciwił się Biały Dom. Prezydent Donald Trump chce przemianować sztuczną inteligencję na "superinteligencję". Twierdzi, że regulowanie sektora może zagrozić przewadze Waszyngtonu w technologicznym wyścigu z Chinami. Po czwartkowym spotkaniu w Białym Domu między Trumpem a jego chińskim odpowiednikiem, Xi Jinpingiem, oba mocarstwa ogłosiły utworzenie specjalnego "kanału komunikacji". Ma on reagować na sytuacje kryzysowe związane ze sztuczną inteligencją.












