O problemach Browaru Kościerzyna pisaliśmy w Interii Biznes już w 2024 roku. Wówczas gdański sąd ogłosił upadłość.
Czytaj więcej: Upada polski browar ze 168-letnią tradycją. Nie pomogły miliony od inwestora i rewitalizacja
Browar Kościerzyna jest na sprzedaż
Od kilkunastu miesięcy był wystawiony na sprzedaż - wcześniej gdański sąd ogłosił upadłość. Dług spółki przekraczał 30 mln zł; nie było chętnych na zakup.
Jak informuje "Fakt" syndyk ponowił próbę sprzedaży browaru. Chodzi dokładnie o budynek z wyposażeniem i działkę o powierzchni ponad 10 tys. mkw. Biegły zaproponował cenę wywoławczą 14,6 mln zł, choć w kwietniu wynosiła ona 18 mln zł - brak chętnych spowodował obniżkę.
Syndyk wskazuje, że ewentualny kupujący musi liczyć się z obowiązującą do początku grudnia przyszłego roku umową dzierżawy. Również do dzierżawcy należy prawo pierwokupu. Jednocześnie inwestor nie musi martwić się o zwolnienia grupowe, bowiem obecnie w browarze nikt nie pracuje.
Gigantyczna strata Browaru Kościerzyna
Źródeł problemów Browaru Kościerzyna należy szukać zarówno w rosnących kosztach produkcji, jak i wymaganiach sieci handlowych. "Fakt" zauważa, że mimo inwestycji w nową warzelnię nie udało się osiągnąć zamierzonych celów finansowych.
W momencie zakończenia działalności browaru przychody wynosiły 739 tys. zł, zaś strata - ponad 3,2 mln zł.










