Spis treści:
- Fuzje w UE były blokowane w trosce o konsumentów
- KE chce usprawnić procesy łączenia przedsiębiorstw
Największa od dwóch dekad zmiana przepisów została sprowokowana obawami, że UE pozostanie jeszcze bardziej w tyle za największymi gospodarkami świata, jeśli nie zrobi więcej dla wzmocnienia europejskiego przemysłu - tak AFP wyjaśnia czwartkową zapowiedź Brukseli.
Fuzje w UE były blokowane w trosce o konsumentów
"Europa potrzebuje odważnych, innowacyjnych firm, które będą w stanie konkurować na arenie międzynarodowej. Musimy stworzyć warunki dla kolejnych liderów Europy" - stwierdziła w czwartkowym oświadczeniu przewodnicząca UE Ursula von der Leyen.
Brukselscy urzędnicy przyznali, że w decyzjach dotyczących fuzji UE koncentrowała się na konsumentach, blokując transakcje, które groziły wyższymi cenami dla obywateli i nieuczciwą konkurencją. W ten sposób zablokowano powstanie podmiotów, które mogłyby skutecznie konkurować w starciu z chińskimi czy amerykańskimi gigantami.
KE chce usprawnić procesy łączenia przedsiębiorstw
Teraz Komisja Europejska chciałaby, aby - jak komentuje AFP - przepisy odzwierciedlały "zmienioną sytuację geopolityczną i handlową, w której skala przemysłu i globalna konkurencyjność" są najważniejsze.
Oczywiście UE nie zrezygnuje z dbałości o rynkową "sprawiedliwość i ochronę konsumentów. Komisarz ds. konkurencyjności Teresa Ribera cytowana przez AFP podkreśliła, że "sprawiedliwość" pozostanie, dodając, że przepisy nadal będą chronić "silne, konkurencyjne rynki, nie dopuszczając do akumulacji władzy, która może być nadużywana".
Dodajmy, że zmiany przepisów dot. fuzji domagali się przedstawiciele przedsiębiorców z najbogatszych krajów UE - np. Niemiec i Francji. W 2019 KE zablokowała połączenie kolejowych gigantów z Francji i Niemiec (Siemens i Alstom). Taka fuzja dawała wtedy nadzieję na powstanie ponadnarodowego potentata na wzór Airbusa.
Projekt wytycznych do zmiany przepisów o fuzjach został opublikowany do konsultacji, które mają się zakończyć w czerwcu.














