Spis treści:
- Nowy instrument pożyczkowy Brukseli
- Polska jedynym krajem UE graniczącym bezpośrednio z Białorusią, Rosją i Ukrainą
- Skąd wziąć pieniądze na finansowanie regionów przygranicznych?
Wiceminister funduszy Jan Szyszko z zadowoleniem przyjął strategię Komisji Europejskiej dla regionów przygranicznych. Jak powiedział, obawia się jednak, że KE będzie szukać funduszy dla tych regionów w polityce spójności. Wyraził nadzieję, że w budżecie UE znajdą się dla nich nowe pieniądze.
Nowy instrument pożyczkowy Brukseli
KE powołała w czwartek instrument pożyczkowy EastInvest dla regionów wschodnich UE, graniczących z Rosją, Białorusią i Ukrainą. Szefowa KE Ursula von der Leyen zapowiedziała, że w ramach instrumentu udzielone zostaną pożyczki o wartości 20 mld euro w ciągu najbliższych dwóch lat. Instrument jest jednym z działań, jakie KE zaproponowała w przyjętej w zeszłym tygodniu strategii dla regionów przygranicznych.
Szyszko powiedział dziennikarzom w czwartek w Brukseli, że za regiony przygraniczne KE uznała zarówno regiony graniczące z Rosją, jak i Białorusią oraz Ukrainą, co jest wiadomością pozytywną, bo nie było do końca pewne, czy KE przyjmie tak szeroką definicję.
Polska jedynym krajem UE graniczącym bezpośrednio z Białorusią, Rosją i Ukrainą
- Polska jest jedynym państwem, które ma regiony graniczące z całą trójką tych państw. Doskonale wiemy, że wyzwania społeczne, gospodarcze, z którymi mierzy się na przykład Podkarpacie, są bardzo porównywalne do wyzwań, z którymi się mierzy Warmia i Mazury, dlatego to dodatkowe finansowanie powinno przysługiwać zarówno regionom graniczącym z Ukrainą, jak i z Białorusią i Rosją - podkreślił wiceminister.
Uznał strategię KE za krok w dobrą stronę, ale - jak podkreślił - ten krok zostanie dokończony w momencie, w którym zaproponowane zostanie konkretne źródło finansowania dla tych regionów w budżecie UE na lata 2028-2034.
- Obawiam się i mam nadzieję, że to nie będzie ten przypadek, w którym dodatkowe fundusze na wyzwania w tych regionach będą poszukiwane w koszyku polityki spójności, bo to nie powinno tak wyglądać. Dodatkowe fundusze powinny przyjść z zewnętrznego źródła, bo w innym przypadku po prostu mieszamy w tym samym kotle - podkreślił.
Skąd wziąć pieniądze na finansowanie regionów przygranicznych?
W ocenie Szyszki w unijnym budżecie jest kilka potencjalnych obszarów, z których można by sfinansować regiony przygraniczne, jedną z nich jest rezerwa EU Facility, która w tym momencie wynosi 25 proc. całej rezerwy planowanej na przyszłą perspektywę finansową.
- Wydaje mi się, że obiecującą i dobrą dyskusją byłoby zastanowienie się, czy te 25 proc. to nie jest aż nadto. Może bardziej odpowiednim odsetkiem byłoby 10 proc. - podkreślił.
Komisja Europejska zaproponowała w lipcu 2025 r. budżet na lata 2028-2034 w wysokości 1,8 bln euro po cenach nominalnych. Zgodnie z propozycją KE 865 mld euro ma zostać przeznaczonych na rolnictwo i politykę spójności, z której finansowany jest rozwój regionów.














