Kryzys finansowy w Libanie trwa od 2019 roku, jednak jego symptomy pojawiły się znacznie wcześniej.
Po wybuchu wojny domowej w Syrii państwo przyjęło 677 702 syryjskich uchodźców. Nadwątlony wewnętrznymi konfliktami oraz atakami Izraela na bojówki Hezbollahu kraj, nie był w stanie sobie poradzić z tak dużą liczbą uciekinierów. Doprowadziło to do kolejnych napięć społecznych.
Potem wybuchła epidemia COVID-19 i Liban stracił ważne źródło pieniędzy, czyli turystów. Swoje dołożył wybuch saletry w porcie w Bejrucie, który doprowadził do ogromnych zniszczeń i śmierci 218 osób. Kiedy okazało się, że władze wiedziały, iż w porcie od lat cumuje statek z saletrą, Libańczycy wpadli w furię. Rząd podał się do dymisji, ale sytuacja w kraju nie uległa poprawie, bo Libanem od dekad rządzą politycy wywodzący się z tych samych środowisk.
CZYTAJ TAKŻE: Po 5 latach winnych eksplozji brak. Ale ruiny wpisano na listę zabytków
Byli Szwajcarią Bliskiego Wschodu. Dziś stoją nad gospodarczą przepaścią
Zakończenie epidemii obudziło w Libańczykach nadzieję na to, że wraz ze wznowieniem lotów odżyje turystyka i pojawią się pieniądze. Plany zniweczył atak Hamasu na Izrael. Ze względu na powiązania tej organizacji z libańskim Hezbollahem, kraj został wplątany w kolejny konflikt. Kiedy już wydawało się, że gorzej być nie może, na Liban spadł kolejny cios, czyli wojna USA i Izraela ze wspieranym przez Hezbollah Iranem.
Raport Banku Światowego sugeruje, że Liban stoi nad finansową przepaścią. PKB kraju w 2026 roku skurczy się o 6,4 proc., a inflacja wzrośnie do 17,5 proc. - prognozują eksperci banku.
Bank Światowy i MFW naciska Liban w sprawie reform systemu bankowego
Spadek ten odzwierciedla załamanie sektora turystycznego, spadku konsumpcji, zakłócenia w łańcuchach dostaw, wzrost poczucia niepewności i przedłużające się przesiedlenia - podał Bank Światowy, zauważając jednak, że przed rozpoczęciem się obecnego konfliktu kraj zdołał wzmocnić gospodarkę. Szacunkowy realny wzrost PKB w 2025 r. wyniesie 4,2 proc., co stanowi najszybszy wzrost od początku kryzysu finansowego w 2019 roku.
Cytowana przez AFP Dahlia Khalifa, dyrektorka departamentu Bliskiego Wschodu w Banku Światowym zaleca rządowi Libanu wdrożenie reform "zwłaszcza w zakresie restrukturyzacji sektora bankowego i zarządzania finansami". "Będzie to miało kluczowe znaczenie dla przywrócenia zaufania, zapewnienia stabilności oraz pozyskania środków finansowych niezbędnych do odbudowy i ożywienia gospodarczego" - oceniła Khalifa.
ZOBACZ TAKŻE: Bank Światowy tnie prognozy PKB przez wojnę w Iranie. Także dla Polski
W zeszłym tygodniu parlament uchwalił poprawki do ustawy o restrukturyzacji banków, której celem jest rozwiązanie kryzysu bankowego w kraju.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy przyjął ustawę z zadowoleniem, określając ją jako "bardzo dobry krok, który odzwierciedla zaangażowanie Libanu w dostosowywanie swojego ustawodawstwa do najlepszych praktyk międzynarodowych" - podała AFP.










