- Z wielką przyjemnością ogłaszam, że wspólnie wybraliśmy Warszawę na lokalizację tego ośrodka. W tym momencie ESA posiada około 6500 pracowników i mamy ośrodki w całej Europie, jednak ośrodek polski będzie pierwszym ośrodkiem ESA poza obszarem krajów, które w roku 1975 podpisały konwencję o utworzeniu ESA. A więc Polska jest pierwszym z tych (...) nowych członków ESA, w których takie centrum powstanie - mówił Aschbacher w trakcie konferencji w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.
W Warszawie powstanie centrum ESA
- Czekałem na to zdanie wiele lat. Polska jest czempionem jeśli chodzi o inwestowanie w sektor kosmiczny. Dziękujemy za tę lokalizację w Polsce (...) Warszawa będzie centrum, ale inne miasta będą z tego korzystały - powiedział premier Donald Tusk.
- To jest bardzo ważne dla Warszawy, dla Polski, dla polskich ambicji. Decyzją Europejskiej Agencji Kosmicznej Polska będzie miała jeden z wiodących centrów. To pierwszy kraj na wschodniej flance Unii Europejskiej. Polska jest jednym z europejskich liderów, jeśli chodzi o szeroko pojętą aktywność w kosmosie - podkreślił.
Wskazał, że chodzi zarówno o naukę, technologię, biznes, jak i dual use, a więc wykorzystanie technologii satelitarnych do zwiększenia bezpieczeństwa kraju,
- To centrum kosmiczne potwierdza rosnącą rolę Polski w danych z satelitów, w nowych technologiach. One mają też duże znaczenie dla Europy - podkreśli premier.
Polska stawia na sektor kosmiczny
Minister finansów i gospodarki ocenił, że Polska musi stawiać na rozwój sektora kosmicznego,
- Ciągle musimy budować nowe silniki wzrostu gospodarczego. Nie mam cienia wątpliwości, że przemysł kosmiczny będzie kolejnym silnikiem w kolejnych latach. Każde euro zainwestowane w ten sektor zwraca się sześcio-, siedmiokrotnie - powiedział.
Poinformował, że Polski Fundusz Rozwoju uruchomi pół miliarda złotych finansowania projektów z tego sektora.
W sprawie powstania centrum ESA w Polsce w listopadzie ubiegłego roku podpisany został list intencyjny.
"Przyszły ośrodek ESA w Polsce to znaczący krok, który jest symbolem europejskiej jedności i możliwości strategicznych" - mówił wówczas minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który reprezentował Polskę podczas Rady Ministerialnej ESA w Bremie. Zdecydowano również wtedy o przeznaczeniu 731 mln euro na realizację misji ESA.
Kryteria oceny miast pod kątem ośrodka ESA
Od tego czasu przedstawiciele kilku miast w Polsce starało się przekonać rząd oraz ESA do umiejscowienia na ich terenie nowego ośrodka. Choć nie było oficjalnego konkursu ofert władze samorządowe spotykały się z przedstawicielami resortu rozwoju i technologii, aby pokazać atuty swoich lokalizacji.
Według nieoficjalnych informacji PAP z kwietnia największe szanse miały wówczas Kraków i Warszawa. Zainteresowane były również: Gdańsk, Poznań, Katowice, Wrocław i Łódź. Oceniano zarówno potencjał naukowo-badawczy, dostępność infrastruktury, kadry, jak i kwestie organizacyjne czy logistyczne (np. dostępność lotnisk).
To jednak nie wszystko. W czerwcu MRiT informowało, że pod uwagę na kwestie dual use, łączność satelitarną, bezpieczeństwo cywilne czy zarządzanie danymi.
"Rozważane są również zagadnienia związane z eksploracją kosmosu, transportem kosmicznym oraz oceną i monitorowaniem aktywności w przestrzeni kosmicznej. Ostateczny zakres działalności Centrum będzie zależał od wyników prowadzonych rozmów i uzgodnień ze stroną ESA" - poinformowano wówczas.
Polska zwiększa finansowanie do ESA
Podczas ubiegłorocznej Rady Ministerialnej ESA państwa członkowskie zdecydowały, że budżet na lata 2026-2028 wyniesie rekordowe 22,1 mld euro. Największym płatnikiem zostały Niemcy (ponad 5 mld euro).
"Myślę, że przesłanie o tym, że Europa musi nadrobić zaległości i dosłownie przesunąć na wyższy poziom przyszłość Europy poprzez kosmos zostało potraktowane przez naszych ministrów bardzo poważnie- podkreślił wówczas szef ESA Joseph Aschbacher.
Polska konsekwentnie zwiększa swój wkład finansowy - przeznaczone 731 mln euro stanowi 3,34 proc. całości i plasuje nasz kraj na ósmym miejscu wśród płatników. Trzy lata temu zadeklarowana kwota wyniosła 194 mln euro, choć na przestrzeni lat została zwiększona do niemal 400 mln euro.













