W bieżącym tygodniu odnotowano wyraźny wzrost średnich cen paliw na polskich stacjach. Z najnowszych danych portalu e-petrol.pl wynika, że najszybciej drożeje benzyna (Pb95), której cena wzrosła w ciągu tygodnia o 31 groszy i wynosi obecnie średnio 6,79 zł za litr. Benzyna Pb98 podrożała o 30 groszy, osiągając poziom 7,52 zł/l.
Podwyżki objęły także olej napędowy - jego średnia cena zwiększyła się o 17 groszy, do 7,76 zł za litr. Analitycy podkreślają, że benzyna zbliża się do poziomu 7 zł/l, a diesel do granicy 8 zł/l.
Eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie. Infrastruktura energetyczna celem ataku
Za wzrostem cen paliw stoi eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie. 18 marca siły amerykańsko-izraelskie zaatakowały jedno z największych złóż LNG na świecie - South Pars w Iranie. W odwecie Teheran uderzył w kompleks gazowy Ras Laffan w Katarze, gdzie doszło do pożaru instalacji. Obiekt ten, należący do QatarEnergy, odpowiada za około 20 proc. globalnych dostaw LNG - w 2025 roku wyeksportowano stamtąd 80,97 mln ton surowca.
Działania militarne w regionie nadal trwają. 19 marca Izrael przeprowadził nocne uderzenia na cele rządowe w Teheran, a państwa Zatoki Perskiej przechwyciły liczne drony i rakiety wystrzelone z Iranu.
Tusk o rosnących cenach. "Zrobimy wszystko"
Jak podkreślił premier Donald Tusk, podczas dzisiejszej (20 marca) konferencji prasowej, w trakcie dyskusji pomiędzy państwami należącymi do strefy euro poruszony został również temat rynku gazu. - Te ostatnie ataki na Katar spowodowały, że zagrożona jest podaż gazu, na poziomie 10, może 15 proc. katarskiej podaży - mówił szef rządu. - A Katar jest odpowiedzialny za 10 proc. całej podaży gazu. Mówię o tym dlatego, żebyśmy nie mieli takiego złudzenia, że nasze decyzje będą miały na 100 proc. wpływ na ceny energii - dodał.
Zdaniem Tuska kolejne skutki wojny będą widoczne na stacjach benzynowych w Europie. - U nas jeszcze nie jest najgorzej, ale jest bardzo ciężko z punktu widzenia klienta. To jest bezpośrednia konsekwencja wojny, na razie nie widać jej końca - kontynuował.
- Zrobimy wszystko w Polsce i Europie, aby to, co wpływa na ceny energii, żeby to ograniczyć, ale wojna może przynieść niespodziewane i poważne konsekwencje - dodał.












