Spis treści:
- Uwolnienie rezerw ropy przez MAE nie uspokoiło rynków
- Ropa drożeje, konflikt trwa - przygotujmy się na droższe paliwa
"Ataki na tankowce w Zatoce Perskiej i ostrzeżenie ze strony Iranu zniweczyły perspektywy rychłej deeskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, na krótko podnosząc ceny ropy powyżej 100 dolarów za baryłkę i wzbudzając nowe obawy inflacyjne" - komentuje w czwartek po południu Reuters.
Także indeksy giełdowe na Wall Street zanotowały spadki. Na początku sesji indeks Dow Jones Industrial Average (DJI) spadł o 1,2 proc., S&P 500 (SPX) o 1 proc., a Nasdaq Composite (IXIC) o 1,3 proc.
Uwolnienie rezerw ropy przez MAE nie uspokoiło rynków
Analitycy pozostają sceptyczni wobec ewentualnych łagodzących skutków decyzji MAE o uwolnieniu rezerw. "Nawet jeśli rezerwy są duże, czas, w jakim można je dostarczyć na rynki, nie został jeszcze określony. Ostatecznie rynek zrównoważony poprzez strategiczne uwalnianie zapasów będzie znacznie mniej efektywny logistycznie" - mówi cytowany przez Reutersa Joel Hancock, analityk ds. energii w Natixis CIB.
Podkreślmy: Modżtaba Chamenei (najwyższy przywódca Iranu wybrany po śmierci ojca) zagroził eskalacją konfliktu. "Iran pomści krew swoich męczenników, zamknie cieśninę Ormuz i zaatakuje bazy USA - powiedział w czwartek Modżtaba Chamenei, w oświadczeniu odczytanym w irańskiej telewizji.
"Rynek jest nadal bardzo zaniepokojony tym, co dzieje się w cieśninie Ormuz, a informacje, które otrzymujemy w ciągu ostatnich 24 godzin, nie wróżą dobrze" - skomentował cytowany przez Reutersa Rodrigo Catril, starszy strateg walutowy w NAB.
Dodajmy, że dwa tankowce zostały wcześniej zaatakowane w pobliżu Iraku, na wodach Zatoki Perskiej.
Ropa drożeje, konflikt trwa - przygotujmy się na droższe paliwa
"Podaż ropy z uwolnionych rezerw z krajów członkowskich MAE może nie być wystarczająca do uspokojenia rynków" - stwierdził w czwartkowym, specjalnym komentarzu dr Jakub Bogucki, analityk portalu e-petrol.
Ekspert e-petrol wylicza, że w wyniku dotychczasowych wydarzeń na Bliskim Wschodzie cena oleju napędowego (diesla) w Polsce podskoczyła w detalu o ok. 1,6 zł, a benzyna podrożała 70 groszy na każdym litrze. Wzrosła także cena autogazu o 20 groszy.
Obecnie za litr diesla płacimy średnio 7,59 zł, za litr benzyny 6,48 zł, a autogaz kosztuje średnio 3,09 zł" - wylicza Jakub Bogucki i dodaje, że to na pewno nie jest koniec podwyżek.
"Idziemy szybko w kierunku 8 zł za litr oleju napędowego i 7 zł za litr benzyny" - komentuje Jakub Bogucki zaznaczając, że ogromna zmienność na rynku powoduje kłopot w prognozowaniu cen paliw w hurcie i detalu.














