Jak podała Marynarka Wojenna Strażników Rewolucji Islamskiej w środę 20 maja, w ciągu ostatniej doby 26 statków przepłynęło przez cieśninę Ormuz. Choć przed wybuchem wojny przez cieśninę przepływało ok. 130-140 statków dziennie, to nawet lekkie poluzowanie blokady w Zatoce Perskiej zostało odebrane pozytywnie przez rynki. W efekcie ropa zaliczyła spadki o ok. 5 proc.
Ceny ropy spadają. Ostrożny entuzjazm po przepuszczeniu 26 statków przez cieśninę Ormuz
Cena baryłki ropy WTI spadła o 5 proc. do 98,94 dolara, tym samym schodząc poniżej psychologicznej granicy 100 dolarów.
Powyżej 100 dolarów utrzymuje się za to ropa Brent, będąca głównym odniesieniem dla światowych rynków. Cena za baryłkę spadła o 5,2 proc. do 105,47 dolarów.
Utrzymanie blokady cieśniny Ormuz może doprowadzić do zakłócenia wzrostu gospodarczego
Rentowności obligacji rządowych pozostają na najwyższym poziomie od lat, w obawie przed utrzymaniem wysokich cen energii w związku z wojną na Bliskim Wschodzie. To grozi w dłuższej perspektywie zakłóceniem wzrostu gospodarczego i wyższymi kosztami obsługi długu publicznego. Jak oceniła cytowana przez AFP analityk finansowa Sucden, Viktoria Kuszak, to właśnie wysokie ceny ropy naftowej są "głównym punktem presji makroekonomicznej".
We wtorek ceny ropy również spadały, po tym jak prezydent USA Donald Trump ogłosił wstrzymanie ataku na Iran ze względu na kolejną próbę zawarcia pokoju. W środę tankowiec pod banderą Korei Południowej przepłynął przez cieśninę Ormuz. Ten kluczowy szlak morski jest zablokowany od ataku USA i Izraela na Iran z 28 lutego 2026. Przed wojną przez korytarz energetyczny w Zatoce Perskiej przepływało ok. 20 proc. światowej ropy.












