Jak wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetu Merito średni koszt codziennych zakupów w czerwcu wzrósł o 2,7 proc. Dla porównania, w maju wzrost cen wynosił 3,4 proc.; a w kwietniu 3,7 proc. W analizie cen objęto ceny regularne i promocyjne.
Ceny żywności rosną wolniej niż w ubiegłych miesiącach. To efekt m.in. spadku cen produktów rolnych
Jak zauważa dr Marek Szymański z Uniwersytetu WSB Merito spadający wskaźnik wzrostu cen to trend, który odpowiada także spadkowi inflacji. Wskaźnik cen w sklepach detalicznych w czerwcu 2026 roku był o 0,2 punktów procentowych niższy niż wstępny odczyt inflacji GUS za czerwiec. Jak jednak dodał, jeszcze kilka miesięcy temu różnica między inflacją, a wzrostem cen była większa, bo wynosiła ponad jeden punkt procentowy.
Dr Agnieszka Łopatka z Uniwersytetu WSB Merito zwróciła uwagę, że wzrost cen żywności był średnio niższy od wzrostu cen pozostałych produktów i wyniósł 1,9 proc. rok do roku (względem czerwca 2025 roku). Jeszcze w maju żywność drożała w tempie 2,4 proc., a w kwietniu 3,3 proc. rok do roku.
Jak dodała Łopatka, na tę zmianę wpłynęły kilkunastoprocentowe spadki cen skupu produktów rolnych. Za to pod kątem cen wzrosło znaczenie produktów, których ceny zależą od kosztów pracy, regulacji i podatków.
Trwa wojna handlowa między dyskontami. Korzystają z tego klienci
Autorzy wskazują również, że wzrost cen ograniczała ostra konkurencja między sieciami handlowymi.
"Na rynku wciąż trwa otwarta wojna cenowa dyskontów, a podstawowe artykuły spożywcze, takie jak mąka, olej rzepakowy, masło, mleko czy mięso, są wykorzystywane w walce wizerunkowej o klienta. Jednocześnie przedstawiciele branży przetwórczej zwracają uwagę, że część cen promocyjnych nie odzwierciedla rzeczywistych kosztów surowców, produkcji, logistyki i energii" - wskazuje Łopatka.
Szymański stwierdził z kolei, że sklepy mogły podnieść marże na produkty żywnościowe, bo według danych GUS od października 2025 roku ceny produkcji sprzedanej dla przemysłu żywnościowego maleją. Jeszcze w maju spadek wynosił 4 proc. rok do roku, a na półkach sklepach jest niewielki wzrost cen.
"Oczywiście nie można w tym kontekście zapomnieć o towarach importowanych, nieuwzględnionych w statystykach cen przemysłowych" - zastrzegł Szymański.
Wojna na Bliskim Wschodzie nie wywołała szoku cenowego
Jak wskazali analitycy z UCE Research napięcia w Zatoce Perskiej związane z konfliktem USA i Izraela z Iranem miały mniejszy wpływ na ceny niż się spodziewano. Pomógł w tym mocny kurs złotego obniżający koszty importu surowców energetycznych, żywności i opakowań.
"Trzeba jednak pamiętać, że z reguły ceny detaliczne reagują z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Dlatego czerwcowy odczyt odzwierciedla przede wszystkim korzystne warunki kosztowe z wiosny, a nie okres największych napięć geopolitycznych" - dodała Łopatka.
Analizą UCE Research i WSB Merito objęto 100 100 najczęściej wybieranych produktów codziennego użytku. Zestawiono ze sobą blisko 100 tys. cen detalicznych z ponad 45,5 tys. sklepów, w tym dyskonty supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry.













