Protest pod hasłem "Chorwacja razem dla wyższych płac i emerytur" odbył się w momencie, gdy kraj odnotował w marcu inflację na poziomie 4,89 proc., czyli najwyższą w strefie euro.
Protesty w Chorwacji. Domagają się wyższych płac i emerytur
"Mam emeryturę w wysokości 620 euro. Przyjechaliśmy protestować, aby poprawić sytuację emerytów i pracowników" - powiedziała agencji AFP jedna z protestujących emerytek w Zagrzebiu.
Zdaniem innego mężczyzny, który zdecydował się wyjść w sobotę na ulice chorwackiej stolicy, "rząd musi wyraźniej dostrzec, że nasi emeryci i pracownicy zarabiający najniższą krajową ledwo wiążą koniec z końcem".
Chorwacja. Związki zawodowe proponują rządowi dwuczęściowe rozwiązanie
Jak relacjonuje AFP, prezes chorwackiej federacji związków zawodowych SSSH Mladen Novosel stwierdził, że żądania "nie są bezpodstawne" i zaproponował rządowi dwuczęściowe rozwiązanie. "Pod koniec roku, kiedy wzrośnie płaca minimalna, podnieście ją o 250 euro brutto i zróbcie to samo w przyszłym roku. W ten sposób osiągniemy pensję, o którą prosimy" - powiedział Novosel.
Związki zawodowe chcą podniesienia minimalnego wynagrodzenia netto i średniego wynagrodzenia do odpowiednio: 1100 i 2200 euro (obecnie około 800 i 1500 euro). Chcą także podniesienia średniej emerytury z obecnych 700 euro do 1100 euro.











