Blokada cieśniny Ormuz przez Stany Zjednoczone trwa od 13 kwietnia. Dzięki niej Waszyngton próbuje wymusić na Teheranie powrót do negocjacji. W najnowszej aktualizacji sprzed trzech dni, Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) poinformowało, że od czasu rozpoczęcia blokady siły USA przekierowały 37 statków wpływających lub wypływających z irańskich portów.
Swoje działania siły Stanów Zjednoczonych rozszerzyły również poza Zatokę Perską. Marynarka USA przechwytuje lub zajmuje tankowce na Oceanie Indyjskim i Morzu Arabskim. Akcje obejmują jednostki podejrzane o przewożenie irańskiej ropy naftowej. Waszyngton zapewnia o skuteczności trwającej od dwóch tygodni blokady.
Tankowce mają łamać blokadę. Również te z Iranu
Niezależne firmy śledzące ruch morski przedstawiają jednak mniej optymistyczny dla Waszyngtonu obraz. O nieskuteczności blokowania przez Marynarkę USA cieśniny Ormuz informuje portal TankerTrackers. Ten niezależny serwis zajmuje się śledzeniem transportów ropy naftowej, m.in. floty cieni i tankowców naruszających sankcje.
Portal opublikował zdjęcia satelitarne, które - jak twierdzi - pokazują, że w ostatnich dniach Iran załadował do terminali eksportowych co najmniej 4,6 miliona baryłek ropy naftowej. "Dodatkowe cztery miliony baryłek wydaje się, że opuściły amerykańską linię blokady" - informuje "The Wall Street Journal", powołując się na TankerTrackers. "Liczby te wskazują, że pomimo blokady morskiej Stanów Zjednoczonych, Teheran zachowuje przynajmniej częściową zdolność do utrzymania dostaw ropy naftowej" - podsumowuje nowojorska gazeta.
Lloyd's List Intelligence, wiodąca na świecie firma zajmująca się analityką danych morskich, poinformowała w tym tygodniu, że od początku blokady do irańskich portów wpłynęło i wypłynęło co najmniej 26 statków, w tym 11 tankowców z ropą i gazem. "Financial Times", który powołał się na Vortexa - serwis śledzący statki - poinformował, że liczba ta może sięgać nawet 34 tankowców, które ominęły linię blokady w cieśninie Ormuz. Sześć z nich miało transportować około 10,7 mln baryłek ropy naftowej.
Bloomberg o ropie z Iranu. Trwa załadunek
Opinię, że Iran wciąż załadowuje ropę na statki, wyraził Bloomberg. Agencja również powołała się na zdjęcia satelitarne i analizy morskie. Twierdzi, że pod koniec ubiegłego tygodnia, w pobliżu portu Chabahar, na obrzeżach Zatoki Perskiej i blisko linii blokady, stało od sześciu do ośmiu supertankowców z irańską ropą naftową. "W pobliżu zaobserwowano także mniejsze tankowce" - informował Bloomberg.
Informacja ma dotyczyć rejonu, z którego przed kilkoma dniami Marynarka Wojenna USA przekierowała dwa duże statki do przewozu ropy naftowej, przechwycone przez nią kilka dni wcześniej. W opinii Bloomberga, blokada cieśniny Ormuz "najprawdopodobniej uniemożliwia dotarcie irańskiej ropy naftowej do odbiorców". We wtorek agencja wyraziła opinię, że ruch przez cieśninę Ormuz jest bliski zeru. "Teheran może wkrótce zostać zmuszony do wstrzymania produkcji" - prognozuje agencja.
Wstrzymanie wydobycia ropy. Trudne zadanie
To jednak nie będzie łatwe. "Wstrzymanie produkcji, zwłaszcza na polach naftowych będących w spadku eksploatacji, może obniżyć ciśnienie w złożu i ograniczyć długoterminowe wydobycie" - wyjaśniają eksperci cytowani przez niezależny portal Iran International. Oznacza to, że Iran nie może wstrzymać wydobycia. "Cięcia produkcji muszą być starannie zaplanowane, priorytetowo traktując pola, które można bezpiecznie zamknąć, jednocześnie chroniąc długoterminowe zdolności produkcyjne" - wyjaśniają eksperci.
Wskazują też, że jeśli blokada zostanie utrzymana, problemem Teheranu będzie magazynowanie wydobytej ropy. Krajowe zaplecze tworzą zbiorniki magazynowe, rurociągi i pływające systemy magazynowania. Ponieważ wszystkie te powierzchnie mogą wkrótce zostać zapełnione, Teheran rozważa przechowywanie ropy w zakotwiczonych tankowcach - informuje Iran International.










