Czy koncentracja na wybranej grupie klientów wpędzi bank w niszę, czy też zapewni mu szybki wzrost, szybszy niż w "uniwersalnym" peletonie?
- Chcemy być bankiem pierwszego wyboru dla firm, które mają potrzeby międzynarodowe - mówiła na konferencji prasowej poświęconej prezentacji wyników Citi Handlowego za I kwartał prezes banku Elżbieta Czetwertyńska.
Wyniki banku za I kwartał pokazują, na jakich klientach Citi Handlowy zamierza się koncentrować. Wolumen kredytów dla przedsiębiorstw zwiększył się w porównaniu z I kwartałem zeszłego roku o 2 proc. Kredyty dla klientów korporacyjnych wzrosły o 14 proc. Wzrost finansowania kategorii klientów globalnych wyniósł rok do roku aż 38 proc. Wartość nowo udzielonych kredytów, podwyższenia bądź przedłużenia istniejącego finansowania klientom instytucjonalnym wyniosła w I kwartale 1,2 mld zł. W sumie kredyty udzielone tym klientom wzrosły o 18 proc. rok do roku, gdy w sektorze bankowym wzrost ten wyniósł średnio 5 proc.
- Kredyty instytucjonalne rosną piaty kwartał z rzędu i rośniemy szybciej niż rynek - mówiła Elżbieta Czetwertyńska.
Citi Handlowy mocno rośnie także po stronie depozytowej. O ile depozyty od mniejszych przedsiębiorstw wzrosły zaledwie o 3 proc., to już od klientów korporacyjnych o 36 proc. rok do roku. Najsilniej wzrosły natomiast depozyty sektora publicznego, bo aż o 56 proc. Roczny wzrost depozytów w banku wyniósł 22 proc.
- Przychody w bankowości instytucjonalnej urosły o 20 proc. w I kwartale - mówiła Elżbieta Czetwertyńska.
"Wzrost gospodarczy pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość"
Licząc rok do roku przychody w bankowości instytucjonalnej wzrosły o 24 proc. i osiągnęły rekordowy poziom od wdrożenia strategii Banku Globalnego Biznesu w połowie zeszłego roku. Stało się tak wskutek wyższej aktywności klientów na rynkach kapitałowych, finansowaniu handlu oraz z powodu operacji na rynkach finansowych. W sumie, wartość transakcji finansowania handlu zwiększyła się o 38 proc. w porównaniu do I kwartału 2025 roku.
- Oczekiwany w tym roku wzrost gospodarczy pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość - mówiła Elżbieta Czetwertyńska.
Citi Handlowy ma ambicję zdobyć nie tylko pozycję banku pierwszego wyboru dla polskich przedsiębiorstw rozwijających działalność międzynarodową, ale zamierza także być dla nich ekspertem.
- Naszą nową normalnością stają się zawirowania i zmienność. Przechodzą do kategorii business-as-usual. W tych warunkach klienci potrzebują nie tylko finansowania ale wiedzy, doradztwa, zabezpieczenia cen surowców, walut czy stop procentowych - powiedziała Elżbieta Czetwertyńska.
W usługach bankowych dla klientów globalnych i polskich korporacji mających aspiracje międzynarodowe Citi Handlowy ma mocną konkurencję. Największy, PKO Bank Polski wciąż rozwija oddziały zagraniczne, żeby poprzez nie finansować polskich eksporterów i przejęcia na kilku rynkach i inwestycje zagraniczne polskich firm.
Silny na rynku korporacyjnym jest od lat tradycyjnie Pekao. BNP Paribas BP, globalny bank, podobnie jak Citi, jest w stanie zaoferować polskim klientom usługi swojej globalnej sieci. Od dawna w finansowaniu globalnego biznesu specjalizują się ING Bank Śląski, Santander, czyli obecnie Erste Bank Polska, który celuje w zbudowanie najsilniejszej pozycji w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, oraz mBank. Citi Handlowy będzie miał na tym rynku silną konkurencję.
Sprzedaż biznesu detalicznego
W najbliższych tygodniach - zgodnie z planem - klienci detaliczni Citi Handlowego będą stawać się klientami VeloBanku. Prawie wszystko jest już przygotowane od strony informatycznej, żeby dla użytkowników rachunków i innych instrumentów było jak najmniej kłopotów.
- Wchodzimy w ostatni etap przygotowań do przeniesienia naszej bankowości detalicznej do VeloBanku. Rozpoczęliśmy już informowanie klientów o nadchodzących zmianach. Chcemy by ten proces przebiegł sprawnie i płynnie - powiedziała Elżbieta Czetwertyńska.
Po aktywności w bankowości detalicznej widać, że Citi się jej wyzbywa. Wolumen kredytów dla osób fizycznych wzrósł w ciągu roku zaledwie o 2 proc., gdy średnio w sektorze bankowym - o 6 proc. Depozyty od klientów detalicznych wzrosły o 2 proc., gdy średnio w sektorze bankowym - o 9 proc. W porównaniu z I kwartałem 2025 roku nastąpił spadek o 2 proc. depozytów terminowych. Przychody z bankowości detalicznej wyniosły w I kwartale 228 mln zł , co oznacza spadek o 8 proc. kwartał do kwartału i o 21 proc. rok do roku.
Jest jednak wyjątek. To bogaci. Żaden bank równie jak Citi nie potrafił dbać o tę grupę klientów, choć kilka innych instytucji od czasu, gdy dowiedziały się, że Citi się ich pozbywa na rzecz VeloBanku, postanowiło wyciągnąć po nich ręce. Na razie Citi Handlowy jest tu bezkonkurencyjny i w ciągu roku liczba klientów usług Citigold Private Klient wzrosła o 16 proc., a w samym I kwartale - o 3 proc.
Spadek stóp procentowych mocno wpłynął na wynik odsetkowy Citi Handlowego. Obniżył się on w I kwartale aż o 14 proc. rok do roku w bankowości instytucjonalnej i 23 proc. w bankowości detalicznej z powodu niższych przychodów odsetkowych. Marża odsetkowa w obu segmentach obniżyła się do 3,64 proc., czyli o 103 punktu bazowe rok do roku. Był to prawdopodobnie najsilniejszy spadek marży odsetkowej wśród banków giełdowych. Zysk netto banku spadł do 386 mln zł, czyli o 11 proc. rok do roku.
Jacek Ramotowski












