Spis treści:
- Donald Trump zapowiedział 15-proc. cła
- "To potęguje chaos i bałagan"
- Sąd Najwyższy USA unieważnił poprzednie cła Donalda Trumpa
- Podwyżka ceł do 15 proc. nastąpi później?
Nowe globalne cła prezydenta USA Donalda Trumpa weszły w życie w wysokości 10 proc., pomimo obietnicy wprowadzenia ich w wyższej wysokości - podaje BBC we wtorek.
Donald Trump zapowiedział 15-proc. cła
Po tym, jak Sąd Najwyższy zablokował w piątek wiele jego radykalnych ceł importowych, prezydent zapowiedział wprowadzenie globalnej stawki 10 proc. W sobotę poinformował, że stawka wyniesie 15 proc.- przypomina BBC.
Jednak według oficjalnych dokumentów, od wtorku cła obowiązują w niższej wysokości, bez wydania dyrektywy o ich podwyższeniu. BBC skontaktowało się z Białym Domem w celu uzyskania komentarza - poinformowano.
"To potęguje chaos i bałagan"
"Myślę, że to po prostu potęguje chaos i bałagan" - skomentował dla BBC Carsten Brzeski, analityk banku inwestycyjnego ING, odnosząc się do szybko zmieniających się ceł i ich wpływu na przedsiębiorstwa.
"Wróciliśmy do poziomu niepewności z zeszłego roku" - powiedział w programie "Today" w BBC Carsten Brzeski, dodając, że obecnie istnieje większe ryzyko odwetu ze strony partnerów handlowych USA. "Ryzyko prawdziwej, pełnowymiarowej wojny celnej - wojny handlowej - jest wyraźnie wyższe niż w zeszłym roku" - podsumował.
BBC informuje, że dekret wykonawczy podpisany przez Trumpa w piątek stwierdza, że tymczasowe 10-proc. cło importowe ma na celu "rozwiązanie fundamentalnych problemów z płatnościami międzynarodowymi i kontynuację prac administracji nad przywróceniem równowagi w naszych relacjach handlowych z korzyścią dla amerykańskich pracowników, rolników i producentów".
Sąd Najwyższy USA unieważnił poprzednie cła Donalda Trumpa
Przypomnijmy: w ubiegłym tygodniu Sąd Najwyższy USA uznał za nielegalne większość ceł nałożonych przez administrację Donalda Trumpa w ubiegłym roku. Prezydent USA zareagował gniewem i zapowiedział wprowadzenie ceł na innej podstawie prawnej.
Amerykański urząd celny i ochrony granic (U.S. Customs and Border Protection, CBP) zakomunikował, że "przedstawia wytyczne dotyczące Proklamacji Prezydenckiej z 20 lutego 2026 r.". Amerykańska służba celna poinformowała, że - poza produktami objętymi zwolnieniami - import będzie "podlegał dodatkowej stawce ad valorem w wysokości 10 procent".
Podwyżka ceł do 15 proc. nastąpi później?
"Financial Times" podsumował zamieszanie cytatem jednego z urzędników Białego Domu, który stwierdził, że "podwyżka do 15 proc. nastąpi później".
Z kolei Reuters komentuje, że "nie jest jasne, dlaczego wprowadzono niższą stawkę". Zdaniem agencji, posunięcie to pogłębiło zamieszanie wokół polityki handlowej USA, a w ogłoszeniu nie podano wyjaśnienia, dlaczego zastosowano niższą stawkę.
Zaś Deutsche Bank opublikował notatkę, w której radzi uzbroić się w cierpliwość: "Pamiętajmy, że Trump wygłosi dziś wieczorem orędzie o stanie państwa, więc możliwe, że będziemy mieli lepsze pojęcie o kolejnych krokach w sprawie ceł" - czytamy w nocie "DB".













