Minęły cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w Ukrainie, a skutki sankcji oraz zmieniającej się sytuacji gospodarczej coraz wyraźniej uderzają w rosyjskie przedsiębiorstwa i konsumentów. Dane oraz relacje przedsiębiorców wskazują na pogłębiające się problemy w wielu sektorach gospodarki - pisze money.pl.
Rośnie liczba zamykanych firm. "Sankcje odcięły wielu"
W Petersburgu rośnie liczba zamykanych małych firm, o czym informuje lokalny portal Fontanka.ru. Z rynku znikają m.in. kwiaciarnie, sklepy odzieżowe oraz lokale gastronomiczne. Przedsiębiorcy wskazują na rosnące koszty prowadzenia działalności przy jednoczesnym spadku popytu. Jednym z kluczowych problemów są także ograniczenia wynikające z sankcji, które odcięły wielu sprzedawców od międzynarodowych platform handlowych.
"Sankcje odcięły wielu, którzy sprzedawali swoje towary na eBayu, Amazonie i podobnych platformach" - tłumaczą przedsiębiorcy.
Do trudnej sytuacji finansowej dochodzą również czynniki społeczne i psychologiczne. Jak relacjonują rozmówcy serwisu, szczególnie młodsi przedsiębiorcy rezygnują z działalności z powodu narastającego stresu, zmęczenia oraz obaw przed kontrolami.
Rosjanie zwracają także uwagę na rosnące podatki, wyższe czynsze oraz drożejące samochody, które utrudniają prowadzenie działalności. W niektórych przypadkach przedsiębiorcy podkreślają dramatyczny spadek liczby klientów. "Dla mnie wszyscy klienci, którzy nie umarli, wyemigrowali" - dodał jeden z nich.
W przestrzeni publicznej pojawiają się również głosy krytyczne wobec oficjalnej narracji władz. Część komentujących wskazuje na rozdźwięk między przekazem o rosnących dochodach i wsparciu dla biznesu a rzeczywistością, w której koszty życia i prowadzenia działalności systematycznie rosną.
Z rosyjską gospodarką jest coraz gorzej? Nowe dane o kondycji przedsiębiorstw
Problemy małych firm wpisują się w szerszy obraz pogarszającej się kondycji rosyjskiej gospodarki. Jak wskazywał Marek Menkiszak z Ośrodka Studiów Wschodnich, dochody surowcowe Rosji wyraźnie się kurczą. W 2025 r. były one o jedną czwartą niższe niż rok wcześniej, a w grudniu spadek sięgnął już 35 proc. Deficyt budżetowy za 2025 r. wyniósł 2,5 proc. PKB.
Na sytuację wpływają zarówno sankcje, jak i niższe ceny surowców energetycznych. Jak tłumaczył Jan Starosta z Instytutu Nowej Europy, planowane wpływy z ropy i LNG w 2025 r. były o 22 proc. niższe niż rok wcześniej. Jednocześnie władze zdecydowały się na podwyżki podatków, w tym przede wszystkim VAT, co dodatkowo obciąża firmy i gospodarstwa domowe.
Skala problemów widoczna jest również w danych dotyczących kondycji przedsiębiorstw. Według badań przeprowadzonych wśród ponad 500 firm niemal 94 proc. lokali gastronomicznych działa na granicy rentowności lub przynosi straty.
Dodatkowo rosyjski urząd statystyczny Rosstat poinformował o niemal 30-procentowym spadku zysków przedsiębiorstw w styczniu 2026 r. rok do roku. Szczególnie mocno ucierpiał sektor naftowo-gazowy - jego wyniki spadły do 29,3 proc. poziomu z analogicznego okresu poprzedniego roku. W sektorze wydobywczym liczba firm przynoszących straty przewyższyła liczbę tych, które generują zyski - pisze Onet.
Negatywne tendencje obejmują także inne branże, w tym rolnictwo, przemysł motoryzacyjny oraz sektor zbrojeniowy.












![KSeF jest rewolucją, ale z odpowiednim wsparciem do opanowania [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MNFFSCWK3PESV-C401.webp)