Podczas konwencji PiS w Polskim Towarzystwie Gimnastycznym "Sokół" w Krakowie Kaczyński wskazał kandydata partii na urząd premiera w przyszłych wyborach parlamentarnych. Został nim Przemysław Czarnek. W tym samym miejscu PiS ogłosił w przeszłości swoich kandydatów na prezydentów: Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego.
Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Uderzył w rząd za ceny paliw
- Co to za państwo, które nie potrafi odpowiedzieć natychmiast na potrzeby Polaków? Wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie. Widzieliście ceny benzyny? Jechałem do Krakowa - po 7,29 zł jest benzyna 95 na niektórych stacjach - powiedział Przemysław Czarnek w sobotę w Krakowie.
- A baryłka ropy na świecie ile kosztuje na rynkach światowych? Dziewięćdziesiąt parę dolarów. Ile kosztowała wówczas, kiedy Daniel Obajtek zarządzał Orlenem, który przynosił ogromne zyski dla Polaków i mógł utrzymywać ceny paliwa na poziomie najniższym w Europie, po to, żeby się Polakom dobrze żyło, bo od tego jest Orlen - nasze srebro narodowe - pamiętacie? 120 dol. kosztowała baryłka i paliwo było tańsze. Dzisiaj baryłka jest dużo tańsza na świecie, a paliwo jest już po ponad 7 zł - kontynuował Czarnek.
- I co teraz może zrobić Tusk w tej sytuacji? (...) Daniel Obajtek obniżał ceny paliwa dla Polaków - a przecież od tego jest Orlen. I co teraz robi Tusk? Chce go posadzić w więzieniu - zarzucił kandydat PiS na premiera obecnemu szefowi rządu.
Zdaniem Czarnka premier Tusk może np. przy pomocy Orlenu obniżyć ceny paliwa. - (...) Jeśli pan chce posadzić Daniela Obajtka za to, że obniżał ceny benzyny, to będzie pan siedział koło niego - skomentował sarkastycznie, na co zebrani na sali politycy i sympatycy partii zareagowali entuzjastycznie.
- Tego Tusk już nie zrobi. Więc co może zrobić? Po drugie - będzie miał w nosie Polaków. To zrobi, bo zawsze ma w nosie Polaków (...) To są te wybory Tuska, które dzisiaj mogą nastąpić - dodał.
Czarnek stanął w obronie węgla: W Polsce panują obecnie najwyższe ceny prądu w Europie
Przemysław Czarnek w trakcie przemówienia ocenił także, że przedstawiciele silnego państwa powinni pojechać do Brukseli i wypowiedzieć m.in. unijny ETS, odnawialne źródła energii czy Zielony Ład.
- Co musi zrobić silne państwo, stając u boku Karola Nawrockiego? To państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć, że nie mamy już ETS-u w Polsce - wypowiadamy to. Nie mamy waszego miksu energetycznego, nie mamy żadnego Zielonego Ładu, nie mamy żadnych OZE (...). My mamy nasz miks węglowy, bo mamy nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich. My mamy nasz węgiel - mówił wiceprezes PiS i były minister edukacji.
Zdaniem kandydata największej partii opozycyjnej na premiera, w Polsce panują obecnie najwyższe ceny prądu w Europie. Jego zdaniem jest to kłopot nie tylko dla gospodarstw domowych i osób najbiedniejszych, ale także dla ogółu społeczeństwa. Stwierdził, że z powodu wysokich cen prądu upadają firmy i rośnie bezrobocie. - Jeśli cena energii będzie dalej najdroższa w Europie, to nie będzie firm, pracy. Będzie bezrobocie takie, jakie było przed 2015 rokiem - powiedział.
Czarnek mówił także, że Polska chce czystej energii, w tym energii atomowej, ale "musimy mieć bazę". - Tą bazą jest węgiel - dodał.
Kandydat PiS na premiera zabrał głos także na temat rolnictwa. Ocenił, że polski rolnik jest obecnie "gnębiony, duszony i bezwstydnie robiony w balona". Podkreślił, że PiS apeluje o wymazanie ze słownika języka polskiego pojęcia umowy z Mercosurem. - Nie ma tego - powiedział.













