W niedzielę Zbigniew Ziobro poinformował, że znajduje się obecnie w Stanach Zjednoczonych. Jak zapowiedział wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański rząd będzie chciał sprowadzić polityka do Polski jeszcze przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi. Pomysł ekstradycji poparł również na antenie Radia ZET marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Odniósł się w tym kontekście do stosunków polsko-amerykańskich.
"Sprawą priorytetową jest bezpieczeństwo Polski i zaufanie Polski do swoich partnerów. (...) Zaufanie do Stanów Zjednoczonych też jest ważne i to trzeba rozumieć. Zamówienia Polski w Stanach Zjednoczonych, jeżeli chodzi uzbrojenie jest ważne. Mamy na to zresztą przeznaczone środki ze środków budżetowych, 200 mld zł na ten rok, z których część będzie wydanych w Stanach Zjednoczonych" - przypomniał.
"Zatrzymanie Ziobry nie pomaga w budowaniu zaufania"
Lider Lewicy ocenił, że "mądry polityk bierze pod uwagę wszystkie aspekty sprawy".
"Na pewno zatrzymanie Ziobry w Stanach Zjednoczonych, przez Stany Zjednoczone nie pomaga w budowaniu zaufania, w budowaniu przyjaźni i we wspólnej grze po jednej stronie" - powiedział.
Czarzasty przypomniał, że w Sejmie planowane jest przyjęcie uchwały z okazji 250-lecia powstania USA. Odniósł się do zerwanych stosunków z ambasadorem tego kraju w Polsce.
"Pan ambasador w związku z tym, że jesteśmy w NATO, a dużą siłą w NATO największą jest są Stany Zjednoczone, a więc jego kraj, w związku z tym, że jesteśmy sojusznikami, powinien przemyśleć swoje słowa, co zresztą mu rekomenduję w sposób bardzo grzeczny i bardzo sympatyczny" - wskazał.
Co z wojskami amerykańskimi w Polsce?
Zapytany, czy Polska powinna przyjmować wojska amerykańskie z Niemiec przyznał, że nie jest to istotne, skąd te wojska są, bowiem decyzja i tak należy do USA.
"Ale chcę powiedzieć też w imieniu swojej formacji, bardzo twardo. (...) Trzeba pamiętać o tym, że są potrzebne środki na ochronę zdrowia w Polsce, że bezpieczeństwo Polski to nie są tylko czołgi, że trzeba myśleć o bezpieczeństwie socjalnym Polaków i bezpieczeństwie zdrowotnym Polaków. I myślę, że jeżeli mamy w tej chwili 200 miliardów złotych z budżetu na ten rok na zbrojenia, 184 mld zł z SAFE (...) to myślę, że trzeba jasno i mocno powiedzieć: czas myśleć o lokacji środków finansowych w inne branże niż zbrojenia - podkreślił.
Tłumaczył, że zależy mu na przemyśleniu kwestii alokacji środków finansowych, bowiem "bezpieczeństwo Polek i Polaków w ich odczuciu to nie jest tylko zakup czołgów". Jednocześnie nie opowiedział się jasno, czy jest za zwiększeniem finansowania wojsk amerykańskich wojsk Polsce.
"Odpowiem na to pytanie wtedy, kiedy Amerykanie zaproponują oficjalnie zwiększenie liczby żołnierzy i kiedy będę wiedział, ile to kosztuje" - dodał.












