Najbliższe posiedzenie Sejmu zaplanowano na dni 12-15 maja 2026 roku. Przed początkiem obrad w odbyła się konferencja prasowa marszałka Włodzimierza Czarzastego. Polityk odniósł się m.in. do sprawy Zbigniewa Ziobry, ale również kwestii uregulowania rynku kryptowalut.
Włodzimierz Czarzasty o projektach ustaw dot. kryptowalut
Jak opisywaliśmy w Interii, rynek kryptoaktywów chcą uregulować zarówno prezydent, jak i rząd. Dziś na stole znajdują się aż cztery projekty, nad którymi mają pracować parlamentarzyści podczas nadchodzącego posiedzenia Sejmu.
- Na tym posiedzeniu Sejmu będą procedowane cztery ustawy złożone w tej sprawie - poinformował dziennikarzy Włodzimierz Czarzasty. - Cztery dlatego, że została wycofana przez posłów PiS-u ustawa [...]. Również wpłynął do Sejmu projekt Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, który zabrania w ogóle używania kryptowalut w Polsce - wskazał.
Jednocześnie marszałek Sejmu uznał działania Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość za "zadziwiającą politykę". - Bo w ramach tych czterech ustaw, które będą procedowane, jest również ustawa zgłoszona przez pana prezydenta - przypomniał.
Na posiedzeniu parlamentarzystów, które zaplanowano na dni od 12 do 15 maja, procedowane będą najpierw wskazane projekty, a następnie - jak mówił dziennikarzom Czarzasty - ustawa Klubu Parlamentarnego PiS, o ile nie zostanie ona wycofana.
- To jest, proszę państwa, jakiś chocholi taniec. Nadal pozostają bez odpowiedzi pytania następujące: kogo finansowała firma ZondaCrypto? Jakie imprezy, których partii, były finansowane z tych pieniędzy? Którzy posłowie pobierali pieniądze z firmy ZondaCrypto? Za co to robili? Jaka jest rola w tym wszystkim kapitału mafii rosyjskiej? Dlaczego pan prezydent dwa razy, pomimo posiadania - szczególnie przy drugiej ustawie - pełnej wiedzy od służb na ten temat, bo wtedy dopiero się o to zapytał, zawetował te dwie ustawy? O co chodzi? Kto ukradł, kto komu dał łapówkę, w jakim stopniu w te wszystkie sprawy są włączeni politycy, politycy których ugrupowań, politycy których ugrupowań - jeżeli te domniemania są prawdą - brali pieniądze, również za zgłaszane poprawki do tej ustawy? Zaznaczam, że jeżeli jest to prawda - mówił Czarzasty.
W odpowiedzi na pytania dziennikarzy marszałek Sejmu odniósł się też do kwestii propozycji PiS: wycofania poprzedniego projektu i przedstawienia nowej propozycji.
- Nie wiem, dlaczego PiS zmienia co chwilę w tej sprawie zdanie. Intuicja mi mówi, że zwykle ucieka się od rzeczy, które danej strukturze nie pasują, których się wstydzi albo jest po prostu potencjalnie kryminalnie w to umoczona. Wiemy, kto brał pieniądze z ZondaCrypto, wiemy, które imprezy były finansowane przez ZondaCrypto. Myślę, że PiS bardzo mocno boi się odpowiedzi na te pytania. Natomiast jeżeli chodzi o złożony wczoraj projekt ustawy o zakazie w ogóle stosowania kryptowalut w Polsce, to moje zdanie jest następujące: w tej chwili mamy cztery ustawy podobnie brzmiące (Polski 2050, rządową, Konfederacji i prezydencką). Zakończymy procedowanie tych ustaw i jeżeli będzie pole, to będziemy rozpoczynali procedowanie innych ustaw w tej samej sprawie.
Czarzasty ocenił również, że jego zdaniem bardzo możliwe jest zakończenie procedowania propozycji podczas nadchodzącego posiedzenia parlamentarzystów. Jednocześnie stwierdził, że jeśli Karol Nawrocki podpisze ustawę, to "znając to, co ostatnio robi PiS, zmieniając zdanie co 15 minut w różnych sprawach, będzie się musiało zastanowić, czy nadal są zainteresowani procedowaniem tej ustawy".
- Cierpliwość w tej sprawie, tak jak w każdej innej, jest rozsądna - przekazał marszałek Sejmu.
Cztery ustawy dot. uregulowania rynku kryptoaktywów
Przypomnijmy, że wcześniej dwukrotnie próbowano uregulować rynek kryptowalut, ale prezydent Karol Nawrocki zawetował obie ustawy. Głowa państwa złożyła natomiast swoją propozycję. Zarówno ten, jak i rządowy projekt skupiają się na wdrożeniu unijnego rozporządzenia MiCA, tj. The Markets in Crypto-Assets Regulation.
Oba pomysły są zbliżone, a główne różnice dotyczą kwestii blokowania rachunków kryptoaktywów na żądanie Komisji Nadzoru Finansowego, a także wysokości kar za łamanie przepisów. Ponadto rządowy projekt jest krótszy (ma 168 artykułów i 106 stron, podczas gdy prezydencki - 170 artykułów i 108 stron).
Łącznie na stole znajdują się dwa poselskie projekty (Konfederacji i Polski 2050), a także pomysły rządu i prezydenta. Największe emocje budzi radykalna propozycja ustawy, którą złożyli politycy PiS. Domagają się oni zdelegalizowania działalności w zakresie kryptoaktywów. Po wycofaniu poprzedniego projektu złożono taki, według którego za prowadzenie tego rodzaju działalności miałaby zostać wprowadzona kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat, a w przypadku wielkiego majątku zgromadzonego w wyniku obrotu kryptoaktywami - do 10 lat.












