W skrócie
- Narodowy Bank Polski stoi przed ryzykiem paraliżu kadrowego - potwierdza Ludwik Kotecki, członek RPP wymieniany jako kandydat do zarządu NBP.
- Ludwik Kotecki wskazuje na dwa kluczowe problemy polskiej gospodarki: zły stan finansów publicznych oraz inflację, która wymyka się z bezpiecznego zakresu.
- W obliczu rosnącej inflacji niewykluczone jest, że Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzję o podwyżce stóp procentowych, a dyskusja na ten temat może zacząć się już w październiku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
- NBP ma problem składu zarządu - powiedział Ludwik Kotecki. - Ustawa mówi, że musi być co najmniej sześciu członków zarządu, a od 4 listopada - jeżeli nic się nie zmieni - będziemy mieć ich pięciu - wyjaśnił Kotecki (powołuje prezydent na wniosek prezesa NBP, ale potrzebna jest kontrasygnata premiera).
Dodajmy, że właśnie Ludwik Kotecki jest kandydatem do składu zarządu banku centralnego. Kotecki potwierdził, że już rozmawiał na ten temat z prezesem NBP Adamem Glapińskim. Adam Glapiński wiosną złożył wnioski o powołanie nowych członków zarządu NBP (w tym Koteckiego), jednak premier do tej pory nie podpisał prezydenckich postanowień.
Ludwik Kotecki: Paliwowy szok podnosi inflację
- Problem szoku paliwowego zaczął się w momencie wybuchu wojny w Iranie - zdecydowanie stwierdził członek Rady Polityki Pieniężnej Ludwik Kotecki w "Pytaniu dnia" w TVP Info, wskazując "Trumpinflację" jako przyczynę kłopotów.
Odpowiadając na pytanie o ewentualne administracyjne obniżenie cen paliw, Ludwik Kotecki stwierdził, że "nie ma nic za darmo" i Polacy musieliby za to zapłacić. - Zobaczymy, czy będzie trzeci CPN - powiedział członek RPP.
- Dopóki trwa wojna, paliwa będą drogie - mówił Ludwik Kotecki. Dodał, że podatek od zysków nadzwyczajnych (czeka na podpis prezydenta) jest dobry z punktu widzenia przeciętnego Polaka, ale dla budżetu tak czy inaczej będzie to obciążeniem.
Ludwik Kotecki stwierdził też, że rekomendowałby prezydentowi podpisanie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków. Dodał, że proponowane przez prezydenta administracyjne ograniczenie marż byłoby nowym, niesprawdzonym pomysłem i byłoby to komplikowanie sprawy. Zdaniem członka RPP pomysł prezydenta jest zbyt skomplikowany, aby go testować na polskiej gospodarce.
Ludwik Kotecki dodał, że konflikt między prezydentem i rządem (nie tylko w sprawie podatku od nadzwyczajnych zysków) szkodzi Polsce.
Ludwik Kotecki: Możliwa podwyżka stóp procentowych
Członek RPP zwrócił uwagę, że polska gospodarka ma dwa problemy. Przede wszystkim stan finansów publicznych. Drugim zagrożeniem jest z kolei inflacja, która ucieka z bezpiecznego rejonu, czyli celu inflacyjnego NBP.
- To może oznaczać, że RPP będzie miała twardy orzech do zgryzienia, czyli decyzję o wysokości stóp procentowych. Zdaniem Koteckiego już w listopadzie mogłaby nastąpić podwyżka stóp, a dyskusja o tym może się rozpocząć już w październiku.
Kotecki odniósł się do obniżki polskiego ratingu przez Moody's. - To kosztuje nas choćby poprzez podwyższenie kosztów obsługi długu - tłumaczył członek RPP. - Zmiana ratingu jest silnym sygnałem, że coś jest nie tak - Ludwik Kotecki podkreślił, że ta decyzja jest niepokojąca.
- Wydajemy za dużo w porównaniu do tego, co zbieramy z podatków i opłat - podsumował Ludwik Kotecki. - Mamy szwedzkie (wysokie - red.) wydatki i irlandzkie (niskie - red.) podatki - obrazowo wyjaśnił Kotecki.










