Spis treści:
- Bank Japonii podwyżkę stóp tłumaczy wzrostem cen ropy
- Inflacja zagrożeniem dla gospodarki Japonii?
- Spadek wartości jena jest problemem dla gospodarki Japonii
Decyzja Banku Japonii była spodziewana. BoJ podniósł stopy m.in. pod presją wojny na Bliskim wschodzie. Gospodarka Japonii opiera się na dostawach ropy z regionu Zatoki Perskiej (90 proc. dostaw). Blokada Cieśniny Ormuz stała się więc mocnym czynnikiem inflacjogennym, co podkreśla BoJ w komunikacie po podjęciu decyzji.
Bank Japonii podwyżkę stóp tłumaczy wzrostem cen ropy
"Chociaż wyższe ceny ropy naftowej wywierają presję na spadek aktywności gospodarczej, gospodarka jest generalnie wspierana przez takie czynniki, jak wysoki poziom zysków przedsiębiorstw oraz poprawa sytuacji w zakresie zatrudnienia i dochodów" - poinformował Bank Japonii.
"Jednakże, przenoszenie cen wynikające ze wzrostu cen ropy naftowej na transakcje między przedsiębiorstwami rozwija się w stosunkowo szybkim tempie, co może przełożyć się na wzrost cen konsumpcyjnych w szerokim zakresie towarów" - dodał bank centralny.
Agencja AFP zauważa, że wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI) utrzymuje się w Japonii poniżej dwóch procent, częściowo dzięki rządowym dotacjom energetycznym.
Inflacja zagrożeniem dla gospodarki Japonii?
Warto zwrócić uwagę na przekaz Banku Japonii po podjęciu decyzji o podwyżce stóp.
"Biorąc pod uwagę fakt, że oczekiwania inflacyjne również nadal rosną, istnieje ryzyko, że inflacja bazowa CPI wzrośnie do poziomu powyżej celu stabilności cen wynoszącego dwa procent" - napisano w komunikacie BoJ.
"Bank rozważy termin i tempo dostosowań, jednocześnie uważnie monitorując wpływ rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie na aktywność gospodarczą i ceny w Japonii" - poinformowano.
Spadek wartości jena jest problemem dla gospodarki Japonii
Analitycy zauważają, że problemy Japonii pogłębił spadek wartości jena (spowodowany m.in. właśnie różnicą w wysokości stóp procentowych między Japonią, a innymi wysokorozwiniętymi krajami).AFP wylicza, że Japonia wydała w zeszłym miesiącu około 11,7 biliona jenów (72 miliardy dolarów) na wzmocnienie waluty, która od tamtej pory utrzymuje się na poziomie około 160 jenów za dolara.
Po ogłoszeniu podwyżki stóp procentowych Jen na krótko umocnił się w stosunku do dolara.
AFP cytuje analityka Moody's, który komentuje ruch BoJ. Akino Fukuda z Moody's Analytics powiedział, że wtorkowy ruch to "kolejny krok w kierunku normalizacji polityki".
"Realne stopy procentowe pozostają ujemne, warunki finansowe są nadal stosunkowo łagodne, a presja inflacyjna rośnie, dlatego konieczne są kolejne podwyżki" - powiedział Fukuda.














