Każdy klient lokalu gastronomicznego miał otrzymywać darmowe pół litra wody z kranu. Takie rozwiązanie proponowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska, chcąc zmniejszyć ilość odpadów opakowaniowych. Stosuje się je np. we Francji, zaś w Anglii i Walii darmową wodę podaje się w lokalach, w których serwuje się też alkohol.
Propozycja od początku budziła duże emocje. Nowe przepisy nakładające na lokale obowiązek podawania darmowej wody z kranu mogły wejść w życie już 12 sierpnia, ale ostatecznie resort wycofał się ze swojej propozycji.
Nie będzie darmowej wody z kranu w restauracjach
O sprawie poinformował m.in. ekonomista Rafał Mundry. "To niestety prawda. Darmowej wody w restauracji nie będzie. Na wniosek RCL-u - wykreślono. Bo? Nie wiadomo, co to znaczy 'niewielka opłata'. A można to było rozwiązać jak we Francji w 1967, że nie można pobierać dodatkowej opłaty do zamówionego dania za sztućce, talerz, wodę, sól pieprz.." - napisał na X.
W projektowanych zmianach wskazano bowiem, że "w celu zapobiegania powstawaniu odpadów opakowaniowych restauracje, stołówki, bary, kawiarnie i podmioty świadczące usługi gastronomiczne powinny tam, gdzie to możliwe, zapewnić swoim klientom podawanie wody z kranu nieodpłatnie lub za niewielką opłatą w naczyniach wielokrotnego użytku lub wielokrotnego napełniania".
To właśnie tę "niewielką opłatę" RCL nazywa "pojęciem niedookreślonym". W uwadze do projektu MKiŚ zasygnalizowano, że niemożliwe jest ustalenie jej górnej granicy oraz czynników, od których zależy jej wysokość. Dodatkowo problem stanowi wskazanie, kto miałby decydować, czy woda z kranu będzie podawana nieodpłatnie, czy za tą właśnie "niewielką opłatą".
Wątpliwości wzbudzały też inne kwestie dotyczące projektowanych zmian. Pisał o nich m.in. poseł Robert Dowhan z Koalicji Obywatelskiej. W interpelacji do szefów resortu finansów i gospodarki oraz klimatu i środowiska zwracał on uwagę m.in. na kwestie naczyń i paragonów.
"Kwestia naczyń - czy szklane, czy plastikowe? Plastikowe, to co z utylizacją, a szklane to co z myciem i suszeniem? Wystawiać paragon zerowy, usługę? Co z kosztami? Czy klient musi coś zamówić? Czy tylko usiąść w restauracji? Jakie kary będą za brak podania wody? Czy kranówka w każdym mieście jest taka sama? Mówi się, że na jedną osobę musi być pół litra wody. A jak będzie mniej nalane, to kara, a więcej to doliczyć do rachunku?" - pytał polityk, w ocenie którego lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie zerowego VAT-u na wodę.
"W toku uzgodnień międzyresortowych Ministerstwo Klimatu i Środowiska odstąpiło od zawarcia w projekcie ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych regulacji zobowiązujących restauracje oraz podmioty prowadzące działalność gospodarczą obejmującą przygotowanie i podawanie posiłków klientom (...) do nieodpłatnego zapewnienia klientom wody z kranu" - odpowiedziała wiceszefowa resortu klimatu i środowiska Anita Sowińska.
Tym samym, jak powiadomiła w odpowiedzi na interpelację wiceminister, projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, który skierowano do Komitetu ds. Europejskich, nie zawiera regulacji w tym zakresie.











