W poniedziałek, 20 kwietnia w Rządowym Centrum Legislacji pojawił się projekt zmian, który miałby docelowo ułatwić rozbudowę i przebudowę dróg. Jak podało Ministerstwo Infrastruktury, obecnie nawet mniejsze rozbudowy i przebudowy dróg wymagają uzyskania decyzji środowiskowej. Projekt zakłada podwyższenie progu, od którego istnieje obowiązek oceny oddziaływania inwestycji na środowisko.
Obecnie remont więcej niż jednego kilometra drogi wymaga decyzji środowiskowej. GDDKiA zgłaszała problem
Według obecnych przepisów inwestycje drogowe powyżej jednego kilometra w podlegają konieczności uzyskania decyzji środowiskowej. Przepis dotyczy powierzchni utwardzonych, tj. dróg asfaltowych, brukowanych etc. Ministerstwo uważa, że ustalenie tak niskiego progu stwarza problemy przy remontach nawet niedużych odcinków dróg, a problemy w tym zakresie zgłaszała choćby Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).
"Konieczność uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach powoduje spowolnienie prowadzonych przez zarządców dróg robót na drogach" - podaje ministerstwo.
Resort chce poluzować przepisy. Decyzje środowiskowe nie byłyby potrzebne przy mniejszych remontach dróg
Ministerstwo Infrastruktury proponuje, żeby do rozbudowy dróg do 2 kilometrów, oraz przebudowy dróg do 4 kilometrów nie było konieczne uzyskanie decyzji środowiskowej. Z obowiązku mają być zwolnione także przebudowy dróg, lub obiektów mostowych (mosty, estakady, wiadukty etc.) służących do obsługi infrastruktury energetycznej. W przypadku obszarów objętych ochroną przyrody (Natura 2000 itd.) dalej będzie obowiązywać konieczność oceny skutków środowiskowych.
Z punktu widzenia polskich przepisów przebudowa drogi to np. wymiana nawierzchni, jej poszerzenie (bez tworzenia nowych pasów ruchu), lub zwężenie; a rozbudowa to budowa nowych pasów ruchu, chodników, ścieżek rowerowych, czy rond. Ministerstwo uzasadnia, ze konieczność uzyskiwania decyzji środowiskowych spowalnia remonty i przebudowy dróg, a w przypadku zmian na krótkich odcinkach, nie występuje znaczne oddziaływanie na środowisko. W projekcie podkreślono także, że państwa członkowskie Unii Europejskiej mają swobodą ustalania progów przedsięwzięć znacząco wpływających na środowisko, więc nowelizacja nie będzie się kłóciła z unijnym prawem.














