W środę, zgodnie z przewidywaniami rynku, Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Dlatego też kurs złotego nie zareagował zachwianiem.
Przed godziną 19:00 za euro trzeba było zapłacić 4,23 zł, dolar kosztował 3,60 zł, zaś frank szwajcarski - 4,62 zł.
Daleko do kolejnych obniżek stóp procentowych
Analitycy zwracają uwagę, że obecny poziom inflacji (3,2 proc. w ujęciu rocznym) nie pozwala kontynuować cięć stóp.
"Presja cenowa, choć częściowo łagodzona przez działania administracyjne (np. pakiet Ceny Paliwa Niżej - red.), nadal wykazuje oznaki uporczywości, co ogranicza elastyczność prowadzenia polityki pieniężnej. W takim otoczeniu utrzymanie stóp na niezmienionym poziomie jest podejściem defensywnym, ale jednocześnie zwiększa wiarygodność banku centralnego i pozwala lepiej zakotwiczyć oczekiwania inflacyjne w dłuższym horyzoncie" - ocenił Mikołaj Sobierajski, analityk rynku akcji XTB.
Podkreślił, że nadal kluczowym czynnikiem pozostaje" sytuacja na Bliskim Wschodzie, gdzie napięcia na linii Iran i Stany Zjednoczone dalej są postrzegane jako potencjalne źródło silnego szoku podażowego na rynku ropy".
Cena ropy w dół
W przypadku ropy naftowej w środę wieczorem baryłka ropy Brent kosztowała ponad 101 dolarów, zaś Crude - niecałe 95 dolarów.
Marek Rogalski, główny analityk DM BOŚ zauważa, że Iran sceptycznie odniósł się do doniesień agencji Axios ws. amerykańskiego planu pokojowego szykowanego przez USA.
"Polityczna gra trwa zatem dalej i na razie niewiele wskazuje na to, aby porozumienie miało zostać zawarte przed szczytem Trump-Xi zaplanowanym na 14-15 maja. To może mocniej poirytować Trumpa (...), a dodatkowo agencje donoszą o mocno krytycznych sygnałach z Izraela - premier Netanjahu uważa, że negocjacje z Iranem w obecnej chwili będą bezproduktywne i nalega na wznowienie bombardowań" - wskazał ekspert.
Niepewność na rynkach oznacza również w tym przypadku drożejące złoto. Choć jeszcze daleko do przebicia progu 5 tys. dolarów za uncję, kruszec jest obecnie najdroższy od kilku dni.
Wartość złota rośnie w ślad za słabszym dolarem.
















