"To potwierdzenie odporności naszej gospodarki" - napisał Andrzej Domański w serwisie X. W piątek późnym wieczorem polskiego czasu agencja S&P dokonała przeglądu oceny kredytowej Polski i utrzymała rating na poziomie "A- z perspektywą stabilną"
Andrzej Domański komentuje ocenę ratingu Polski
"Pomimo napięć geopolitycznych, rosnących cen ropy i słabszego otoczenia gospodarczego w Europie, Polska utrzymuje wysoką dynamikę wzrostu, wspieraną przez inwestycje i silny popyt krajowy. Silna gospodarka to fundament naszego bezpieczeństwa" - dodał minister finansów.
Ocena przygotowana przez S&P to pierwsza tego typu analiza od momentu wybuchu wojny w Iranie. Agencja wydała ją po opublikowaniu przez rząd pięcioletnich założeń makroekonomicznych na lata 2026-2030, w których znalazły się prognozy dotyczące finansów państwa i zadłużenia. Deficyt sektora gg (instytucji rządowych i samorządowych) w 2026 r. ma wynieść 6,8 proc. PKB, a dług sektora gg 65,1 proc. PKB.
S&P wytknęła Polsce zadłużenie
W komentarzu do oceny wskazano, że jej obniżenie mogłoby nastąpić w przypadku wyraźnego pogorszenia średnioterminowych perspektyw wzrostu gospodarczego. Do takiej sytuacji mogłoby dojść np. na skutek nieoczekiwanych wydarzeń geopolitycznych i nasilenia się nierównowagi makroekonomicznej.
"Rating mógłby zostać również obniżony, gdyby doszło do eskalacji wojny rosyjsko-ukraińskiej, co miałoby większy wpływ na finanse publiczne i wzrost gospodarczy Polski oraz stwarzałoby dodatkowe zagrożenia dla bezpieczeństwa" - stwierdzono w raporcie.
Agencja podkreśliła, że jeśli rząd podejmie działania mające na celu zredukowanie długu publicznego, to rating może zostać podniesiony. "Trwały postęp w zakresie usprawnień instytucjonalnych i zarządzania, promowanie rozważnej polityki budżetowej oraz utrzymanie napływu funduszy unijnych i bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) również mogłyby mieć pozytywny wpływ na rating" - dodano w komentarzu.
Wcześniej ratingu Polski dokonały dwie inne agencje - Moody's i Fitch. Pierwsza utrzymała go na poziomie "A2" z perspektywą negatywną, a druga na poziomie "A-" również z perspektywą negatywną. Obie agencje wskazały w swoich opiniach na spore zadłużenie państwa.










