W poniedziałek rozpoczęła się konferencja organizowana przez Koalicję Obywatelską "Kierunek Przyszłość - strategiczne inwestycje a rozwój gospodarczy Polski".
"Nie ma silnej gospodarki bez bezpieczeństwa, nie ma bezpieczeństwa bez silnej gospodarki. Wydarzenia ostatnich dni, wydarzenia ostatnich godzin, pokazują bardzo, bardzo wyraźnie, że dla Polski, dla polskiego rządu, bezpieczeństwo jest absolutnym priorytetem" - mówił minister finansów Andrzej Domański, przypominając, że zarówno w tym, jak i w przyszłym roku nakłady na bezpieczeństwo będą sięgać 200 mld zł.
Polska gospodarka rośnie
Szef MF ocenił, że choć "fundamenty polskiej gospodarki są bardzo mocne", świat przechodzi przez rewolucję technologiczną i energetyczną, a sytuacja geopolityczna jest napięta.
"Skończył się świat, w którym bezpieczeństwo mogliśmy traktować jako coś oczywistego. Na naszych oczach zmienia się też definicja konkurencyjności. (...) Musimy przygotować kolejną fazę naszego rozwoju. Przez ostatnie trzy dekady korzystaliśmy z wyjątkowego zestawu przewag. Korzystaliśmy z tak zwanej dywidendy pokoju. Funkcjonowaliśmy w stabilnym otoczeniu, które szybko sprzyjało które sprzyjało inwestycjom i pozwalało szybko integrować się z europejską gospodarką" - ocenił.
Wskazał, że przez ostatnie 37 lat Polska rozwijała się niemal najszybciej na świecie.
"Z gospodarki wartej około 67 mld dolarów. staliśmy się gospodarką wartą ponad bilion dolarów. (...) Nasze PKB per capita, w przeliczeniu na siłę zakupową naszych portfeli, jest dziś większe niż w Japonii. Powszechnie dyskutujemy o tym, kiedy Polska przegoni Wielką Brytanię" - powiedział.
Polska stawia na rozwój AI
Przypomniał, że w II kwartale br. nominalne PKB po raz pierwszy przekroczyło 4 bln zł.
"Polska staje się dziś krajem powoli zamożnym. Kolejnym etapem rozwoju większe znaczenie będzie miało bezpieczeństwo, inwestycje, innowacyjność. (...) Musimy przejść od przewagi opartej przede wszystkim na kosztach do przewagi opartej na produktywności, technologii i zdolności do efektywnego inwestowania" - wskazał.
Zdaniem Domańskiego jedną z kluczowych dziedzin, w których Polska powinna się rozwijać się sztuczna inteligencja. Zwrócił uwagę, że według raportu grupy Banku Światowego, wykorzystanie AI może zwiększyć PKB Polski o 12 proc. do 2035 roku.
"Moją ambicją jest, aby Polska była co najmniej regionalnym liderem sztucznej inteligencji. (...) to kluczowy wyścig o zachowanie konkurencyjności. Państwa, które szybciej wdrożą nowe technologie, będą mogły zyskać. Te, które się spóźnią, mogą stracić część przewag, które wypracowały w ostatnich dekadach" - podkreślił.
Zobacz również: Polska o włos od progu ostrożnościowego. Pierwsza taka opinia do budżetu
Bezpieczeństwo fundamentem rozwoju gospodarczego
Minister zwrócił uwagę również na kwestię rozwoju przemysłu kosmicznego oraz energetyki
"Bez konkurencyjnych, niskich cen energii, polski przemysł nie będzie silnikiem napędowym polskiej gospodarki w kolejnych latach, w kolejnych dekadach. Wyzwania klimatyczne są, myślę, dla wszystkich dzisiaj już absolutnie oczywiste, ale musimy transformację energetyczną w Europie prowadzić w sposób, który nie będzie uderzał w konkurencyjność naszego przemysłu. Nie możemy pozwolić sobie w trakcie prowadzenia transformacji energetycznej na swoistą naiwność" - tłumaczył.
Zwrócił uwagę na kwestie bezpieczeństwa, które obecnie jest warunkiem rozwoju gospodarczego
"Przed nami jest więc nie tylko pytanie ile wydamy, wiemy, że wydajemy dużo, nawet bardzo dużo, co mogę potwierdzić jako minister finansów, ale jeszcze być może ważniejsze pytanie to jak wydajemy, komu i za co płacimy, jakie zdolności budujemy, czy kształcimy kadry, czy budujemy te technologie, nasze polskie technologie, dzięki którym będziemy budować bezpieczeństwo naszego kraju nie na kwartał, nie na rok, tylko na dekady" - podkreślił.
Odwołał się do umów z programu SAFE - przekazał, że dzięki nim zamówienia w polskim przemyśle wzrosły o 143 proc.
"Potrzebujemy większego udziału polskich firm w strategicznych projektach. Jeżeli chcemy zbudować nowy model wzrostu, nowy model wzrostu gospodarczego, nie wystarczy, że inwestycje będą odbywać się w Polsce, one muszą być finansowane i realizowane przez polskie firmy" - podkreślił.










