Spis treści:
- Umiarkowany wzrost cen ropy w reakcji na groźby Donalda Trumpa
- Donald Trump: Poprzednio nie wierzyli, że to zrobię
- USS Abraham Lincoln już tam jest. Drugi lotniskowiec w pogotowiu
"W centrum zainteresowania pozostaną surowce i kryptowaluty. Tymczasem dzisiaj ropa naftowa delikatnie rośnie po sugestiach Donalda Trumpa, że mógłby on wysłać więcej amerykańskich wojsk w rejon Bliskiego Wschodu, gdyby rozmowy pokojowe z Iranem potoczyły się w złym kierunku" - komentuje w środę przed południem Marek Rogalski z DM BOŚ.
Umiarkowany wzrost cen ropy w reakcji na groźby Donalda Trumpa
O wzroście cen ropy decydują obawy związane z relacjami USA-Iran i przeważają one nad pozytywnymi danymi o zapasach
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na III kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 64,42 USD - czyli o 0,72 proc. więcej. Brent na ICE na IV jest wyceniana po 69,24 USD za baryłkę, cena poszła więc w górę o 0,64 proc.
Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek serwisowi Axios, że rozważa wysłanie drugiej lotniskowcowej grupy uderzeniowej na Bliski Wschód, by przygotować się na działania militarne w przypadku załamania się negocjacji z Iranem.
"Albo zawrzemy porozumienie, albo będziemy musieli zrobić coś bardzo surowego, tak jak ostatnio" - oświadczył Donald Trump, odnosząc się do zbombardowania latem minionego roku irańskich instalacji nuklearnych przez siły amerykańskie.
Prezydent USA uznał jednocześnie, że Iran "bardzo chce zawrzeć porozumienie" i angażuje się w rozmowy w dużo większym stopniu niż w przeszłości w związku z zagrożeniem militarnym.

Donald Trump: Poprzednio nie wierzyli, że to zrobię
"Poprzednio nie wierzyli, że to zrobię" - wskazał Donald Trump.
Prezydent powiedział, że spodziewa się, iż druga runda negocjacji amerykańsko-irańskich obędzie się w przyszłym tygodniu. Pierwsze rozmowy przeprowadzono 6 lutego w Omanie.
Wskazał, że rozważa skierowanie do regionu drugiej lotniskowcowej grupy uderzeniowej.
"Mamy armadę, która tam zmierza, i może być wysłana kolejna" - zapowiedział.
Przedstawiciel władz USA potwierdził, że potencjalne wysłanie drugiego lotniskowca do regionu było już omawiane.
USS Abraham Lincoln już tam jest. Drugi lotniskowiec w pogotowiu
Na Bliskim Wschodzie znajduje się już lotniskowiec USS Abraham Lincoln i jego grupa uderzeniowa, w skład której wchodzą myśliwce, pociski Tomahawk i kilka okrętów. Teheran publicznie utrzymuje, że nie będzie negocjował na temat żadnych innych spraw poza swoim programem nuklearnym i nie zrezygnuje ze swojego prawa do wzbogacania uranu.
Obawy o wciąż napięte stosunki dwustronne USA-Iran przeważają nad pozytywnym odczytem danych o bardzo mocnym wzroście zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych.
Amerykański Instytut Paliw (API) podał w swoim cotygodniowym branżowym raporcie, że zapasy ropy w USA wzrosły w ub. tygodniu aż o 13,4 mln baryłek. To najmocniejszy ich wzrost od XI 2023 r. Zapasy ropy w hubie Cushing zwyżkowały z kolei w ub. tygodniu o 1,4 mln baryłek - wynika z wyliczeń API. Zwiększyły się też wyraźnie amerykańskie zapasy benzyny - o 3,3 mln baryłek.
Mniejsze są za to rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego - o 2,0 mln baryłek - pokazuje raport API.
Analitycy przypominają, że ceny ropy naftowej wzrosły od początku tego roku o ponad 10 proc. wspierane napięciami geopolitycznymi, w tym działaniami USA mającymi na celu osiągnięcie porozumienia ws. programu nuklearnego Iranu.
"Donald Trump wywiera presję na Iran, podkreślając, że jeśli negocjacje pójdą źle, będzie musiał podjąć bardzo zdecydowane kroki" - powiedział Kim Kwangrae, analityk rynku surowców w Samsung Futures Inc. "Równocześnie rynek nie wydaje się być za bardzo zainteresowany zmianami w zapasach ropy w USA" - dodał.














