Przypomnijmy - według wstępnych danych GUS upublicznionych w piątek 30 stycznia wzrost PKB Polski w 2025 r. wyniósł 3,6 proc. wobec 3,0 proc. zanotowanych w 2024 r.
Donald Tusk cieszy się z wyników polskiej gospodarki, wtóruje mu Andrzej Domański
Na przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego zareagował premier Donald Tusk, porównując wyniki Polski z danymi dla Niemiec i Francji opublikowanymi przez Eurostat.
"My naprawdę ich przegonimy! Wzrost gospodarczy za cały 2025: Francja 0,9, Niemcy 0,3, Polska 3,6! A przed nami rok przyspieszenia" - napisał szef rządu w serwisie X.
W podobnym tonie wypowiedział się minister finansów Andrzej Domański. "Polska gospodarka w natarciu. Zamykamy cały rok 2025 wzrostem PKB na poziomie 3,6 proc., znacznie wyżej niż poprzednie. Ścieżka wzrostu gospodarczego potwierdzona. Rosną inwestycje. Rok 2026 będzie rokiem przyspieszenia" - napisał.
2026 ma być rokiem przyspieszenia. Zapowiada to nie tylko premier Tusk
Według niektórych ośrodków analitycznych, wzrost PKB Polski w 2026 r. ma przyspieszyć do 4,0 proc. i więcej (mBank prognozuje dynamikę na poziomie 4,2 proc., Bank Pocztowy na poziomie 4,1 proc., a Pekao i Citi Handlowy na poziomie 4,0 proc.). Więcej o prognozach dla polskiej gospodarki na ten rok pisaliśmy już na łamach Interii Biznes.
Na tle rynku dość skromnie prezentuje się prognoza samego rządu - w aktualizacji swoich prognoz makroekonomicznych z lipca ub. r. Ministerstwo Finansów założyło, że PKB Polski urośnie w 2026 r. o 3,5 proc. (wzrost w 2025 r. szacowany był na 3,4 proc.).
Polska istotnie zostawiła Niemcy i Francję daleko w tyle - ale też nasze osiągnięcia znacząco przewyższają wyniki całej UE i strefy euro. Z danych Eurostatu wynika, że PKB wszystkich krajów Unii Europejskiej zwiększył się o 1,6 proc. w 2025 r., zaś wzrost PKB w krajach należących do strefy euro wyniósł 1,5 proc.











