Donald Tusk na koniec spotkania z mediami przed rozpoczęciem posiedzenia Rady Ministrów wypowiedział o aferze Zondacrypto.
"O uwagę proszę prezydenta Nawrockiego, jego ludzi, a także liderów PiS-u i Konfederacji" - mówił premier, dodając, że "coraz głośniej jest w sprawie rynku kryptowalut w Polsce i problemów klientów". "Zbliża się nieuchronnie czas ponownego głosowania w Sejmie nad wetem prezydenta, wetem, które po raz kolejny ma uniemożliwić regulacje na rynku kryptowalut i mówiąc wprost ochronę klientów" - mówił premier.
"Weta prezydenta i głosowania PIS-u oraz Konfederacji bardzo utrudniają działanie państwa czy wręcz uniemożliwiają działanie państwa na tym obszarze" - dodał Tusk, zaznaczając, że proponowane przez rząd regulacje mają "ochronić ludzi przed zdarzeniami, które mogą dramatycznie zaważyć na ich portfelach".
Donald Tusk o wecie Karola Nawrockiego. "Mam informacje, które rodzą bardzo dramatyczne pytanie"
W dalszej części Donald Tusk zaczął wyliczać powiązania prawicy z Zondacrypto.
"Mam informacje, które rodzą bardzo dramatyczne pytanie - dlaczego PiS, Konfederacja i prezydent blokują te rozwiązania. Być może niestety znaleźliśmy rozwiązanie tego problemu, to znaczy odpowiedzi na to pytanie, dlaczego oni to blokują i być może ta informacja zmusi ich do refleksji" - mówił Tusk, a następnie zwrócił się do marszałka Czarzastego w sprawie kolejnego głosowania nad wetem Karola Nawrockiego. Zdanie premiera, jeżeli dojdzie do tego szybko, to przeciwnicy ustawy odrzucą weto i odrzucą "wyjątkowo ponure okoliczności, które towarzyszą tej sprawie".
Powiązania polskiej prawicy z Zondacrypto. Przelewy dla fundacji Ziobry i Wiplera
"Tych kilka zdań wyjaśni wszystkim w Polsce, co takiego dzieje się na styku: politycy PiS-u, Konfederacji, środowiska prezydenckiego i lobbystów i firm, którym zależy na tym, żeby ten rynek nie był w żaden sposób zabezpieczony" - mówił Tusk, a następnie odczytał informacje, jakie otrzymał od ABW. "Z oczywistych względów państwo zaczyna sprawdzać, co tak naprawdę jest grane w tej kwestii" - zaznaczył premier.
"Na przełomie października i listopada 2025 roku, miesiąc przed głosowaniem weta prezydenta ws. regulacji rynku walut Przemysław Kral prezes zarządu Zondacrypto dokonał wpłat na konta dwóch fundacji. 450 tys. zł wpłacono Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobro, część tych środków przeznaczono na prawników, obrońców Dariusza Mateckiego i ojca Michała Olszewskiego" - mówił Tusk.
"Inna spółka związana z Zondacrypto i panem Kralem - Expofer Servis House zrealizowała transakcję na rzecz fundacji posła Przemysława Wiplera. Fundacja nazywa się, żeby było zabawnie Dobry Rząd" - poinformował Tusk, dodając, że ten przelew opiewał na sumę 70 tys. euro.
Zondacrypto sponsorowała imprezę w trakcie kampanii prezydenckiej
"Zondacrypto była także głównym sponsorem imprezy prawicowych działaczy w trakcie kampanii prezydenckiej. Najważniejszymi uczestnikami tej imprezy byli prezydenci Duda i Nawrocki" - oświadczył premier.
"To jest tylko część materiału, niczego chyba nie trzeba więcej tutaj komentować i dodawać. Ja apeluję do wszystkich, którzy jakikolwiek sposób uczestniczyli w tym procederze, żeby zastanowili się nad tym, czy to jest jeszcze do zatrzymania" - stwierdził Tusk.
Następnie premier nawiązał do zapowiedzi Zbigniewa Boguckiego, że prezydent przygotuje własny projekt ustawy o kryptowalutach.
"Pan minister Bogucki tuż po głosowaniu nad wetem prezydenta powiedział, że w ciągu trzech tygodni przygotują projekt ustawy prezydenckich. Mówię o 3 tygodniach, minęło 100 dni. Czy ktoś z was widział albo słyszał o projekcie prezydenckim w tej kwestii? W sprawie regulacji rynku kryptowalut?" - pytał Tusk.
"Dlaczego ci wszyscy zaangażowani w tę krypto aferę PIS-u, Konfederacji i niestety środowiska prezydenta, dlaczego nie są w stanie, teraz kiedy chyba wszystko jest jasne, nie są w stanie nas zapewnić, że przy głosowaniu nad wetem zachowują się tak, jak powinni?" - podkreślał premier.
Donald Tusk: "Nie jest moim zadaniem określać, co jest przestępstwem"
"Jeszcze raz zwracam się po pierwsze o pełne wyjaśnienie tych związków dwuznacznych. Nie jest moim zadaniem określać, co jest przestępstwem, a co jest tylko zachowaniem absolutnie niegodnym urzędników państwowych czy parlamentarzystów. Od tego jest prokurator generalny" - zaznaczył premier.
"Najważniejsze jest, aby próbę wpływania na ustanawianie prawa w Polsce w kwestii kryptowalut, wpływania przez najbardziej zainteresowanych ograniczyć do absolutnego minimum. Liczę tutaj bardzo na i refleksję i zmianę stanowiska prezydenta, PiS-u i Konfederacji inaczej ten cień będzie nad wami już na zawsze" - powiedział Tusk.
Donald Tusk o cenach paliw. Pozytywny skutek zawieszenia broni jeszcze w tym tygodniu
Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów wypowiedział się także w kwestii zawieszenia broni pomiędzy USA i Izraelem a Iranem. W jego opinii jeszcze w tym tygodniu na stacjach będzie widać pozytywny skutek na stacjach paliw.
"To ma także bezpośrednie konsekwencje, jeśli chodzi o ceny paliw. Jeszcze w tym tygodniu, myślę, że od piątku będzie odczuwalny pozytywny skutek zawieszenia ognia na polskich stacjach paliw" - poinformował Donald Tusk.
Jednocześnie szef rządu zapowiedział, że rząd nie zrezygnuje z mechanizmu ustalania maksymalnych cen paliw. "Będziemy dmuchać na zimne" - wyjaśnił premier.
"Jeśli znowu dojdzie do jakiejś eksplozji emocji, tam w tamtym regionie, to oczywiście my nie będziemy mieli na to wpływu, ale mamy wpływ na to, any w taki albo inny sposób kontrolować ceny na polskich stacjach paliw i żeby ta cena maksymalna była do zniesienia" - zaznaczył Donald Tusk.











