Rządzący zapowiadają, że Zintegrowana Sieć Kolejowa (ZSK) zakłada 4700 km nowych linii kolejowych, w tym 2700 km Kolei Dużych Prędkości (KDP), lepsze połączenia między regionami za sprawą 19 nowych magistrali i większą dostępność transportu publicznego w całej Polsce - m.in. dzięki przywracaniu zlikiwdowanych wcześniej połączeń i modernizacji infrastruktury.
- Warto sobie uświadomić skalę tego przedsięwzięcia. Mówimy o budowie około 2700 km szybkich linii kolejowych, ponad 2000 km konwencjonalnych szlaków kolejowych oraz modernizacji 5600 km istniejących tras. Każdy powiat w Polsce będzie włączony w sieć połączeń dalekobieżnych - zapowiedział szef rządu.
Inwestycje w kolej. Tusk: Będziemy mieli najszybszą kolej w Europie
- Prędkość maksymalna, jaką zakładamy dla Kolei Dużych Prędkości, to nawet 350 km/h. Mamy bardzo ambitny program, który będziemy realizować aż do 2050 roku - dodał Tusk. - Będziemy mieli najszybszą kolej w Europie - zapewnił.
Inwestycje warte setki miliardów złotych mają doprowadzić do tego, że podróż koleją stanie się najbardziej preferowanym sposobem przemieszczania się dla Polek i Polaków - zapowiedział premier. Po zakończeniu realizacji ZSK polska kolej ma być zdolna do przewozu blisko 800 mln pasażerów rocznie. - Już teraz polskimi kolejami przewozimy prawie tylu pasażerów, ilu liczy cała Unia Europejska, więc te liczby są naprawdę imponujące - powiedział Tusk.
Jak przekazał wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak, w tym roku polskie pociągi przewiozą 470 mln podróżnych, a w 2027 r. ma to być blisko 500 mln. W ocenie wiceszefa resortu polska sieć kolejowa ma obecnie "najlepsze parametry" w historii. - Po tej sieci kolejowej jeździ najwięcej pociągów w historii. To jest 7 tys. pociągów dobowo - wyliczył.
- Polska kolej to: wygodniej, szybciej i więcej. Wygodniej, bo będziemy dysponowali najnowocześniejszym taborem. Więcej, bo uruchomimy zdecydowanie więcej połączeń w całym kraju. Szybciej, bo nasze ambicje są duże. (...) Polacy zasługują na to, aby móc przemieszczać się tak, jak robią to Japończycy czy Chińczycy. To będzie miało także ogromne znaczenie cywilizacyjne - podkreślił premier.
Szef rządu zapewnił, że celem jest, aby miejsca, które przez lata były pozbawione połączeń kolejowych, nie musiały czekać na finał wielkiego projektu, jakim jest zintegrowana sieć kolejowa.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak przekazał z kolei, że wartość realizowanych na kolei inwestycji sięga 100 mld zł. Środki idą m.in. na zakup taboru, elektryfikację linii, dobudowywanie dodatkowych torów, cyfryzację kolei oraz budowy parkingów przy dworcach stacji kolejowej, co jest ważnym elementem kreowania jeszcze większego potencjału kolei i zachęcania do jazdy pociągiem.
Rząd o planie na kolej. Polska w 100 minut i trzy godziny
Jednocześnie Tusk zapowiedział projekt "Polska 100 minut", który zakłada, że wszystkie duże aglomeracje będą połączone z Warszawą w czasie około 100 minut. - Mówimy także o projekcie "Polska w 3 godziny", czyli możliwości przejazdu przez cały kraj - ze wschodu na zachód i z północy na południe - w maksymalnie trzy godziny - wyjaśnił.
- To oznacza również, że życie, mieszkanie i praca w miejscowościach, które dziś czują się wyłączone i wykluczone, stanie się bardziej atrakcyjne. Będzie to miało ogromne znaczenie zarówno demograficzne, jak i społeczne - dodał.
Przywracanie połączeń kolejowych ma przyciągnąć pasażerów
W ostatnim czasie pociągi wróciły m.in. do Łomży czy Karpacza, a także na trasę Somonino-Kartuzy.
Kluczowym przedsięwzięciem dla rozwoju polskiej kolei w najbliższych latach ma być tzw. linia Y, realizowana w ramach CPK i będąca częścią systemu KDP. Połączy ona Warszawę, Łódź, Poznań i Wrocław, skracając czas przejazdu między największymi miastami oraz tworząc "kręgosłup" szybkich połączeń kolejowych w kraju.
Szef resortu infrastruktury przypomniał, że ogłoszone zostały pierwsze przetargi na KDP.











