W skrócie
- Korea Południowa dopuściła eksport nowych polskich produktów mleczarskich, co resort rolnictwa uznał za przełom w negocjacjach i szansę dla branży mleczarskiej w Polsce.
- Decyzja o otwarciu rynku zapadła po pozytywnym audycie przemysłu mleczarskiego w Polsce, a na liście zatwierdzonych produktów znalazły się m.in. mleko dla niemowląt, śmietanka UHT oraz wyroby z hydrolizowanych białek mleka.
- Eksport przetworów mlecznych z Polski do Korei Południowej osiągnął w 2025 roku wartość 158,1 mln zł, z dominującym udziałem mleka UHT.
- Dla polskich producentów żywności wciąż jest jednak duża przestrzeń do podboju koreańskiego rynku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Pod koniec maja koreański rynek został otwarty dla kolejnych produktów mleczarskich z Polski, a polscy producenci i przetwórcy mleka uzyskali kolejne możliwości eksportowe. Przełom w negocjacjach nie byłby możliwy, gdyby nie trwający wiele miesięcy proces administracyjny związany z rejestracją nowych polskich produktów mleczarskich.
Koreańscy inspektorzy dali zielone światło dla polskich produktów
- Otwarcie koreańskiego rynku na kolejne polskie produkty mleczarskie to bardzo dobra wiadomość dla naszych producentów. Korea Południowa jest wymagającym i jednocześnie niezwykle perspektywicznym rynkiem - przyznał minister rolnictwa Stefan Krajewski.
Decyzja koreańskich władz to efekt pozytywnego wyniku audytu przemysłu mleczarskiego przeprowadzonego przez inspektorów z Korei Południowej w grudniu ubiegłego roku. Bez tego otwarcie koreańskiego rynku dla polskich produktów mleczarskich nie byłoby możliwe.
Polska Izba Mleka przyznaje, że kluczowe znaczenie ma fakt, iż Polska posiada już zarejestrowane zakłady mleczarskie oraz uzgodnione eksportowe świadectwo zdrowia dla produktów mlecznych. Dzięki temu nie są wymagane żadne dodatkowe środki ani procedury administracyjne po stronie eksporterów.
Śmietanka UHT, mleko dla niemowląt czy maślanka. Korea otwiera się na polski nabiał
Polskie mleko już odniosło sukces na koreańskim rynku, a nie było to łatwe, ponieważ tamtejszy konsument jest jednym z najbardziej wymagających na świecie. W kraju zwraca się szczególną uwagę na jakość, bezpieczeństwo oraz pochodzenie produktów spożywczych. Dotychczasowe wyniki eksportu pokazują, że polscy producenci potrafią sprostać tym oczekiwaniom.
Dlatego teraz producenci z Polski mogą eksportować na rynek koreański kolejne grupy towarów mleczarskich. W tym gronie znalazły się:
- mleko dla niemowląt;
- mleko zagęszczone;
- śmietanka (w tym UHT);
- laktoza;
- produkty z hydrolizowanych białek mleka;
- maślanka;
- mleko hydrolizowane.
- Otwarcie rynku na kolejne produkty to doskonały sygnał dla naszych producentów i rolników, bo to nasze spółdzielnie mleczarskie są ściśle powiązane z rolnikami, bo to rolnicy są właścicielami spółdzielni - mówi Interii Biznes Agnieszka Maliszewska, prezes Polskiej Izby Mleka. - Czekaliśmy na możliwość eksportu śmietany UHT do Korei, ponieważ nasi koreańscy importerzy oczekiwali tego produktu - przyznaje.
Koreański rynek łakomym kąskiem dla polskiego przemysłu mleczarskiego
- Koreański rynek jest bardzo perspektywiczny; wymagający, ale bardzo dobrze rokujący na przyszłość - zapewnia prezes Polskiej Izby Mleka i wylicza Interii Biznes, że w 2025 roku wysłaliśmy do Korei Południowej przetwory mleczne o wartości 158,1 mln zł, czyli o 15 proc. więcej niż w 2024 r.
Najwięcej wysyłamy mleka UHT - w 2025 za 147,1 mln zł (18 proc. więcej niż w 2024). Z kolei od stycznia do marca tego roku wysłaliśmy o 18,6 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.
Drugim produktem w zestawieniu było masło, którego wartość wyniosła 5,1 mln zł (28 proc. mniej niż w 2024 r.). W tym przypadku podobna tendencja utrzymała się w 1 kwartale br., kiedy eksport masła spadł o 39 proc.
Wysyłamy jeszcze serwatkę w proszku - w 2025 r. za 4,3 mln zł. W okresie styczeń-marzec jej wysyłka wzrosła o 22,5 proc.
Ponadto eksportujemy sery (głównie topione i podpuszczkowe dojrzewające), a ich eksport w pierwszym kwartale br. wzrósł znacznie w porównaniu z 1 kwartałem 2024 r. - z 452 tys. zł do 1 054 tys. zł.
Polska z potencjałem do rozpychania się na koreańskim rynku
W 2025 roku Kora Południowa była 45. rynkiem zbytu dla polskiego eksportu rolno-spożywczego. Jego wartość wyniosła 109,6 mln euro, co stanowiło 0,19 proc. łącznego eksportu artykułów rolno-spożywczych z Polski, w porównaniu z 0,12 proc. w 2015 r. - wylicza Interii Biznes Mariusz Dziwulski, ekspert z Departamentu Analiz Ekonomicznych PKO BP.
To właśnie produkty mleczarskie mają największy udział w polskim eksporcie rolno-spożywczym do Korei Południowej. W 2025 r. odpowiadały one za 34 proc. wartości sprzedaży artykułów rolno-spożywczych do tego kraju, z czego zdecydowaną większość stanowił eksport mleka płynnego (UHT) i śmietany niezagęszczonej. Jest to również najszybciej rosnąca kategoria wśród wszystkich artykułów rolno-spożywczych. - Wzrost eksportu jest efektem rosnącego popytu w Korei oraz wysokiej konkurencyjności polskiego sektora mleczarskiego - podkreśla rozmówca Interii Biznes.
- Korea jest importerem netto żywności, co może w pewnym stopniu wskazywać na istniejący potencjał dla krajów takich jak Polska do zwiększania obecności na tym rynku. W 2025 r. wartość koreańskiego importu rolno-spożywczego wyniosła 42 mld dol. i była 3,3-krotnie wyższa niż wartość eksportu - mówi nam Dziwulski.
Ekspert PKO BP zauważa jednak, że Polska pozostaje relatywnie małym dostawcą na tym rynku - udział polskich produktów w koreańskim imporcie rolno-spożywczym w 2025 r., według danych ITC (International Trade Centre), wynosił zaledwie 0,3 proc. Tymczasem w ciągu ostatnich 10 lat Korea Płd. znacząco zwiększała import wielu produktów spożywczych, m.in. drobiu, wołowiny czy niektórych produktów mleczarskich innych niż mleko, takich jak sery. Korzystały na tym przede wszystkim kraje takie jak Brazylia, Australia czy USA.
Polska chce gonić największych eksporterów żywności do Korei Południowej
- Polska podejmuje działania, które mają umożliwić eksport kolejnych kategorii żywności na ten rynek - zaznacza Mariusz Dziwulski. Pierwsze efekty tych działań są już widoczne.
Od 2023 r. zaczęto notować wzrost eksportu mięsa wieprzowego. Według danych GUS w 2025 r. wyniósł on 4,5 tys. ton. Jak przypomina ekspert, w przeszłości to właśnie Korea Płd. była znaczącym rynkiem zbytu dla polskiej wieprzowiny. W 2014 r. wprowadzono jednak zakazu importu wieprzowiny z Polski z powodu afrykańskiego pomoru świń (ASF).
- Od stycznia 2025 r. możliwy jest również eksport mięsa drobiowego na rynek koreański z zatwierdzonych zakładów w Polsce. Analizując dane GUS za 2025 r., można jednak stwierdzić, że były to wciąż śladowe ilości - eksport (CN 0207) wyniósł niespełna 250 ton - wylicza Dziwulski.
Polskim producentom coraz trudniej konkurować ceną
Zdaniem eksperta PKO BP, dla Polski dywersyfikacja rynków eksportowych i poszukiwanie nowych kierunków zbytu są kluczowe z punktu widzenia dalszego rozwoju branży, zwłaszcza w warunkach nasycającego się rynku wewnętrznego UE.
- Korzystna relacja jakości do ceny polskich produktów żywnościowych może sprzyjać dalszemu zwiększaniu sprzedaży do Korei Południowej, choć m.in. z uwagi na rosnące koszty produkcji, w tym koszty pracy, Polsce coraz trudniej jest konkurować ceną. Rynek koreański może być szansą dla produktów wyróżniających się jakością, w tym wysokimi standardami produkcji - komentuje Mariusz Dziwulski.
Przyznaje jednak, że Polska nadal mierzy się z wyzwaniami ograniczającymi sprzedaż. Są to przede wszystkim choroby zwierzęce, takie jak grypa ptaków czy ASF.
Sebastian Tałach














